W miniony wtorek, 2 grudnia przed godziną 14.00 starachowicka policja została zaalarmowana o incydencie w szkole, czego pokłosiem było odwiezienie ucznia do szpitala. Co się właściwie stało w starachowickiej szkole średniej?
Jak poinformował asp. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach, mundurowi otrzymali zgłoszenie, że w jednej ze szkół ponadpodstawowych w Starachowicach nieletni uczeń źle się poczuł.
- Na miejsce została zadysponowana załoga pogotowia ratunkowego, która przetransportowała nastolatka do szpitala - mówi P. Kusiak. - Policjanci zabezpieczyli urządzenie, które przypomina elektronicznego papierosa. Ustalamy okoliczności tego zdarzenia. Sprawą zajmie się również Sąd Rodzinny.
Dyrekcja szkoły uspokaja - nastolatek, który trafił do szpitala po kilku godzinach badań został zwolniony do domu i wrócił następnego dnia do szkoły. Ponieważ uczniowie podczas całego zajścia ujawnili e-papierosa, opiekunowie zdecydowali się wezwać policję, by ta sprawdziła zawartość urządzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pewnie jest tam jakiś dostawca snusów ,tak jak to ma miejsce w pałacu nielegalnego prezydenta RP ...
I co? To tyle? Takie ciekawe, niczym but u boku drogi.
Pewnie jest tam jakiś dostawca snusów ,tak jak to ma miejsce w pałacu nielegalnego prezydenta RP ...
I co? To tyle? Takie ciekawe, niczym but u boku drogi.