Reklama

Szok! Podejrzany o zabójstwo próbował uciekać z policyjnego konwoju

Mimo, iż miał niewielkie szanse na powodzenie swojej misji, podjął próbę. Próbę, jak się później okazało, nieskuteczną. Mężczyzna podejrzany o zabójstwo, którego miał dokonać na terenie powiatu starachowickiego, zamierzał uciec z policyjnego konwoju.


od koniec minionego tygodnia, kielecka Prokuratura Okręgowa skierowała do sądu akt oskarżenia w jego sprawie. Oprócz niego, na ławie oskarżonych zasiądzie jeszcze jedna osoba. Pusty grobowiec, zdjęcie i widniejący na tablicy napis "zginął w nieznanym miejscu". Okrutną zbrodnią pochodzącego z Suchedniowa maturzysty, przed laty interesowało się wielu mieszkańców naszego regionu. Zarówno żywego jak i martwego, do dziś nie udało się odnaleźć, a w pamięci jego najbliższych pozostał smutek, żal i wspomnienia, które nigdy nie zaginą. Przed wymiarem sprawiedliwości odpowiadali dwaj, zatrzymani przez śledczych mężczyźni. Sąd na podstawie poszlak skazał ich na 25 lat pozbawienia wolności, a także dożywocie. Obaj trafili za kraty.

Wspólny mianownik



Czy taki sam los podzielą dwaj mężczyźni, którzy jak wynika z dotychczasowych ustaleń śledczych, mają bezpośredni związek z tragedią, jaka wydarzyła się ponad 2 lata temu, na terenie powiatu starachowickiego? O sprawie zarówno na łamach TYGODNIK-a, jak i naszego portalu pisaliśmy nie raz. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku-Kam. przyjęli zawiadomienie o zaginięciu 28-letniego mieszkańca miasta. Mężczyzna po raz ostatni żywy miał być widziany 15 kwietnia 2017 r. Tego dnia ubrany w czarną kurtkę z kapturem, szare spodnie dresowe, szare buty sportowe z niebieskim paskiem, wyszedł z domu. Nie powrócił do niego do dziś.

Prowadzone przez wiele miesięcy poszukiwania m.in. na terenie zbiornika Rejów w Skarżysku i zalewie w Mostkach, w gminie Suchedniów, niestety, nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Ciała mężczyzny nie odnaleziono.


Uzyskaliśmy wiele informacji na ten temat, jednak nadal nie wiemy, gdzie ono się znajduje, lub gdzie może się znajdować – powiedział Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach, która przejęła śledztwo od kolegów ze Skarżyska. Ustalenia stróżów prawa wskazują na to, że związek z zaginięciem skarżyszczanina mają dwaj mężczyźni. Obaj zostali zatrzymani przez mundurowych. Przedstawiono im poważne zarzuty: pobicia, a także zabójstwa. Zostali tymczasowo aresztowani.

Do dziś zarzuty nie zmieniły się. Pod koniec tygodnia, do Sądu Okręgowego w Kielcach skierowany został akt oskarżenia w tej sprawie. Jak wiele na to wskazuje, będzie ona rozpatrywana w kieleckim Sądzie – mówił rzecznik Prokopowicz. Z akt prokuratorskiego postępowania wynika, iż 28-latek w kwietniu 2017 r. był uczestnikiem imprezy, w której mieli wziąć udział późniejsi podejrzani.




Jak relacjonowała matka zaginionego, mężczyzna wrócił do domu, miał rozmawiać jeszcze z kimś przez telefon. Po pewnym czasie, w pomieszczeniu gdzie przebywał światło zgasło, a klucz się przekręcił. Kobieta sądziła, że syn poszedł spać. Wówczas miała z nim ostatni kontakt.

W Rzeszowie pod kluczem




Śledztwo, które zakończyliśmy aktem oskarżenia miało charakter poszlakowy. Wbrew powszechnej opinii, że w przypadku każdego zabójstwa w Polsce musi być ciało. Kluczowy w tej sprawie, będzie nierozerwalny łańcuch poszlak – powiedział rzecznik Prokopowicz. Podejrzani, a dziś już oskarżeni mężczyźni nadal stoją przy swoim stanowisku. Obaj nie przyznają się do popełnienia przestępstwa. O tym, jak było naprawdę być może zechcą opowiedzieć już przed sądem.


Pewne jest jedno. Oskarżony o zabójstwo mężczyzna, najwidoczniej nie mógł pogodzić się z tym, że przebywa za kratami. Jak poinformowała kielecka Prokuratura Okręgowa, podjął drugą próbę ucieczki. Tym razem chciał uwolnić się z rąk pilnujących go policjantów. Do zdarzenia doszło w trakcie konwoju.


Został doprowadzony do jednego z sądów, do innej sprawy. Zamierzał uwolnić się. Próba, jak się okazało była nieudana – tłumaczył prok. Prokopowicz. Osadzonego uznano za szczególnie niebezpiecznego. Mężczyzna, jak udało nam się ustalić, został przewieziony do placówki penitencjarnej w Rzeszowie, gdzie przebywa do dziś.


Jak się okazuje to nie jego pierwsza próba ucieczki. Kilka miesięcy temu, kiedy zatrzymano go po raz pierwszy, został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Skarżysku-Kam. Zamierzał wówczas wykorzystać do tego nadarzającą się okazję i zbiec z budynku. Wolnością nie nacieszył się jednak zbyt długo. Mundurowi obezwładnili go.

 

Aplikacja starachowicki.eu

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama