Dwa, niemal doszczętnie spalone samochody, zniszczone narzędzia, w tym specjalistyczne podnośniki i jak na razie jedna poszkodowana osoba – to bilans zdarzenia, do jakiego doszło we wtorkowy (9 października) wieczór – dowiedział się TYGODNIK. Przed godz. 19, zawodowi strażacy zostali zaalarmowani o pożarze budynku gospodarczego, przerobionego na garaż samochodowy.
Do zdarzenia doszło w Bostowie, na terenie gminy Pawłów. Pożar zauważył jeden z mieszkańców. Płomienie, jakie pojawiły się w środku, zniszczyły nie tylko sam obiekt, ale także większość z przedmiotów, która była w garażu. W tym m.in. dwa pojazdy.
To budynek pokryty eternitem. Zawalił się dach – relacjonował Tomasz Klich, reprezentujący Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Starachowicach, której ratownicy pojawili się na miejscu zdarzenia, jako pierwsi. – Akcja gaśnicza już się zakończyła. Nadpalone elementy konstrukcji budynku zostały wyniesione na zewnątrz i przelewano je wodą. W akcji brali również udział druhowie z OSP Pawłów, OSP Brzezie, OSP Radkowie, OSP Kałków, a także OSP Ambrożów – dodał Klich.
Jedna osoba, która była w garażu, kiedy wybuchł pożar, próbowała opanować zagrożenie na własną rękę. - Uległa poparzeniu. Nie wymagała jednak hospitalizacji – zaznaczył dyżurny operacyjny powiatowego stanowiska kierowania. Na razie nie wiadomo co było przyczyną pożaru.
Komentarze