Po urodzeniu żywego chłopca, kobiety wspólnie umieściły dziecko w wiadrze z nieczystościami, a następnie w worku foliowym, co doprowadziło do śmierci noworodka – najprawdopodobniej właśnie tak wyglądał scenariusz dramatu, jaki rozegrał się kilka miesięcy temu w jednej z miejscowości na terenie gminy Mirzec. W środę (17 lipca), w Sądzie Okręgowym w Kielcach, ruszył proces dwóch, oskarżonych w sprawie kobiet.
38-latka, a także jej 59-letnia matka to mieszkanki powiatu starachowickiego. O historii z ich udziałem głośno stało się na początku br. Wówczas do śledczych z miasta nad Kamienną dotarła tragiczna informacja o śmierci noworodka. W związku ze zdarzeniem, stróże prawa zatrzymali młodą kobietę, matkę dziecka. W rękach mundurowych znalazła się również babka noworodka. Szokujące okazały się ustalenia śledczych.
Po przesłuchaniu w starachowickiej Prokuraturze Rejonowej, pochodzące z gminy Mirzec kobiety, usłyszały zarzut zabójstwa nowonarodzonego dziecka z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. - W śledztwie pozyskano kompletny materiał dowodowy w postaci przede wszystkim wyników sekcji zwłok, dokumentacji medycznej, opinii biegłych, zeznań świadków, wyników oględzin. Tak zgromadzone dowody pozwoliły na ustalenie, iż obie podejrzane tuż po porodzie pozbawiły życia nowonarodzone dziecko – informował TYGODNIK Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
- Z opinii biegłych psychiatrów wynika, iż w czasie popełnienia zarzucanego jej czynu, 38-latka miała ograniczoną w stopniu znacznym zdolność do pokierowania swoim postępowaniem, a zatem była częściowo niepoczytalna – dodał rzecznik Prokopowicz. W toku śledztwa, podejrzane nie przyznały się do popełnienia zarzucanego im czynu, złożyły wyjaśnienia, w których w istocie zaprzeczyły swojemu sprawstwu.
W środę obie zasiadły na ławie oskarżonych w Sądzie Okręgowym w Kielcach. 38-latka i jej matka, na salę zostały doprowadzone z Aresztu Śledczego. Co zeznały i w jaki sposób tłumaczyły swoje zachowanie przed wymiarem sprawiedliwości? To wie tylko sąd. Na czas składania wyjaśnień została wyłączona jawność procesu. Oskarżonym grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze