W poniedziałek (9 marca) w Sądzie Okręgowym w Kielcach ma zostać rozpatrzony wniosek Prokuratury Okręgowej w Kielcach, w przedmiocie dalszego lub nie stosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec instruktora Starachowickiego Centrum Kultury. Mężczyzna jesienią ubiegłego roku został zatrzymany pod zarzutami o charakterze seksualnym.
Wiadomość o jego zatrzymaniu, dla wielu mieszkańców i osób doskonale znających środowisko okazała się nie lada zaskoczeniem. We wrześniu 2019 r. po tym, jak mężczyzna wrócił z zagranicznego wyjazdu trafił do policyjnego aresztu. Prokuratura Rejonowa w Starachowicach do której wpłynęło oficjalne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, przedstawiła instruktorowi m.in. dwa zarzuty o charakterze seksualnym.
Jak wynika z ustaleń przedstawicieli organów ścigania, mieszkaniec Starachowic miał dopuścić się przestępstwa wobec osób nieletnich. - Prokuratura zarzuciła mu obcowanie płciowe z małoletnią oraz rozpijanie małoletnich - stwierdził w rozmowie z TYGODNIK-iem oraz portalem starachowicki.eu Jan Klocek, rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach ds. karnych, penitencjarnych, nieletnich.
28 lutego br. do wspomnianego Sądu trafił akt oskarżenia w tej sprawie. - Instruktor usłyszał łącznie cztery zarzuty. Materiały trafiły już do sędziego prowadzącego sprawę, który zapoznaje się z materiałem dowodowym. Postępowanie będzie toczyło się prawdopodobnie za zamkniętymi drzwiami ze względu na dobro małoletnich, którzy mają poniżej 15. roku życia - dodał rzecznik Klocek.
W poniedziałek (9 marca) ma zapaść decyzja czy wobec oskarżonego już, nadal stosowany będzie środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. - Czekamy na decyzję sądu – tłumaczył Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy kieleckiej Prokuratury Okręgowej.
fot. Prokuratura Okręgowa Kielce
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze