- Na miejsce zdarzenia zadysponowano praktycznie wszystkie siły i środki z jednostki JRG - stwierdził mł.bryg. Marcin Nyga, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. W piątkowe (13 września), przedpołudnie zawodowych strażaków na nogi postawił alarm z jednego z zakładów pracy, mającego siedzibę na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
W firmie zajmującej się m.in. przetwórstwem drzewa, przed godz. 12, uruchomiła się czujka przeciwpożarowa. Alarm na szczęście okazał się fałszywy – tłumaczył rzecznik Nyga. W momencie, kiedy strażacy byli w drodze na miejsce zdarzenia, informacja o pożarze nie potwierdziła się. - Zastępy zawrócono do koszar – mówił oficer prasowy KP PSP.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze