Sporo strachu musiał najeść się właściciel samochodu osobowego marki Ford Galaxy. W czwartkowy (30 sierpnia) poranek, strażacy zostali zaalarmowani o pożarze auta. Jaki przebieg miała akcja ratowniczo-gaśnicza?
Do zdarzenia doszło ok. godz. 5.50 na ul. Ostrowieckiej w Starachowicach. - Na szczęście w palącym się fordzie nie było nikogo - poinformował TYGODNIK Marcin Nyga, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Jak ustalili strażacy, właściciel pojazdu, zanim ratownicy pojawili się na miejscu, za pomocą gaśnicy zdążył opanować zagrożenie.
Nasze działania polegały m.in. na dogaszeniu ognia, odłączeniu zasilania, a także zabezpieczenia miejsca zdarzenia – stwierdził rzecznik Nyga. Przyczyny pożaru wyjaśniają funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji. W przyjętej przez śledczych wstępnej wersji założono, że do pożaru doszło najprawdopodobniej w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze