Zaprószenie ognia przyczyną pożaru, do jakiego doszło w sobotni (21 kwietnia) poranek – dowiedział się portal starachowicki.eu Jak poinformowała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej, ogień zauważono na balkonie bloku przy ul. Wysockiego w Starachowicach. Walkę z niebezpiecznym żywiołem, strażacy toczyli zarówno z zewnątrz budynku, jak i od środka.
Ogień, jaki pojawił się na balkonie zauważyli mieszkańcy osiedla Południe, którzy wezwali strażaków. – Informację o pożarze otrzymaliśmy ok. godz. 5.02 - poinformował w sobotnie przedpołudnie kpt. Piotr Mergalski, dyżurny operacyjny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. – Ze wstępnych ustaleń wynika, iż do pożaru doszło najprawdopodobniej w wyniku zaprószenia ognia. Miejsce zdarzenia zostało oczywiście zabezpieczone przez ratowników ze starachowickiej jednostki ratowniczo-gaśniczej. Działania gaśnicze prowadzone były zarówno z zewnątrz budynku, jak i od środka – tłumaczył kpt. Mergalski.
Na balkonie, mieszkania na trzecim piętrze, paliły się artykuły. – Znajdowały się tam m.in. doniczki, odzież, a także krzesło tarasowe. W mieszkaniu nie było nikogo. Nie było zatem osób poszkodowanych. Z informacji jakie posiadamy wynika, iż właścicielką mieszkania jest starachowiczanka w podeszłym wieku, która w tym czasie przebywała prawdopodobnie poza miastem – dodał dyżurny KP PSP.
Pożar na balkonie gaszono przy użyciu specjalistycznej drabiny mechanicznej. Zawodowi ratownicy, weszli do mieszkania przez klatkę schodową. – W wyniku pożaru, paliło się również okno, a dym dostał się do mieszkania. Obiekt został oddymiony oraz skontrolowany pod kątem obecności tlenku węgla. Nasze detektory, na szczęście nie wykazały niebezpiecznej substancji – mówił kpt. Mergalski. - Na miejscu obecny był również zespół ratownictwa medycznego. O zdarzeniu została poinformowana policja – stwierdził dyżurny KP PSP.
fot. KP PSP Starachowice
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Pewnie mądry sąsiad gasił peta - rzucając niedopałek z okna