Długo wyczekiwany remont mostu w Dziurowie (gm. Brody) zakończył się. Ruch dla zmotoryzowanych został przywrócony. Nie wszyscy jednak cieszą się z nowego asfaltu, bo są ograniczenia.
- Na drodze postawiono znak ograniczający tonaż do 6 ton - interweniuje nasz Czytelnik. - Jak sens było robić most, kłaść nową wzmocnioną nawierzchnię, kiedy wprowadza się ograniczenia. Komu ma to służyć? Tylko pojazdom osobowym? A co z służbami komunalnymi? Żaden większy samochód nie przejedzie. Ile kilometrów trzeba narzucić, żeby dojechać do ul. Lempe w Starachowicach (os. Michałów)? Przecież to są koszty dla firmy, nikt nie zdaje sobie z tego sprawy, dopóki jego nie dotyczy. Wystarczyłaby tabliczka - "nie dotyczy służb komunalnych" - sugeruje.
Stanowisko gminy Brody w sprawie dodania wyjątku w ograniczeniu tonażu na moście w Dziurowie, ustawienie tabliczki "nie dotyczy służb komunalnych" jest jednoznaczne.- Ograniczenie tonażu na drodze Kuczów – Dziurów a więc i na moście w Dziurowie wprowadzone zostało na podstawie projektu stałej organizacji ruchu. Dokument ten został zaakceptowany przez zarządcę dróg powiatowych, dróg krajowych oraz zatwierdzony przez starostwo powiatowe. Bez przeprowadzenia kosztownej zmiany projektu nie można dodać tabliczki wyłączającej z zakazu służby komunalne. Do Urzędu Gminy nie wpłynął żaden wniosek dotyczący tej sprawy. Trudno w tej chwili ocenić czy są przesłanki do wprowadzenia innej organizacji ruchu. Po remoncie mostu nie zmieniły się jego parametry techniczne ponieważ nie była konieczna wymiana elementów konstrukcyjnych. Za to wykonano nową nawierzchnię bitumiczną, wyremontowano bariery, oczyszczono, zakonserwowano części metalowe oraz betonowe. Poza tym, patrząc na mapę Dziurowa łatwo zauważyć, że pojazdy komunalne mają dobre połączenie z miastem, zarówno przez ul. Wschodnią jak i ul. Ostrowiecką w Starachowicach - czytamy.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze