Reklama

Majecki pisze nowy rozdział. To był jego ostatni mecz w barwach Legii

30/06/2020 20:24

Historia pisze się na naszych oczach – mogą powiedzieć sympatycy Gminnego Klubu Sportowego Arka Pawłów. Radosław Majecki, którego przygoda z futbolem rozpoczynała się w zespole z powiatu starachowickiego w minioną sobotę (27 czerwca) rozegrał ostatni mecz w barwach warszawskiej Legii. Od środy rozpoczyna już treningi z francuskim AS Monaco.

O tym transferze głośno nie tylko w ogólnopolskich, ale także światowych mediach stało się na początku br. Wychowanek GKS-u Arka Pawłów wówczas jeszcze jako zawodnik warszawskiej Legii związał się umową z jednym z czołowych klubów francuskiej Lique 1. Za 7 milionów euro przeszedł do AS Monaco, bijąc tym samym rekord transferowy polskiego piłkarza, który przeniósł się z rodzimej Ekstraklasy do ligi zagranicznej. Umowa była jednak tak skonstruowana, że Majecki został w klubie z ul. Łazienkowskiej na pół roku. 30 czerwca wypożyczenie do Legii zakończyło się.

Klub ze stolicy zapewne liczył na to, że młody golkiper dokończy w jego barwach przerwany sezon 2019/20. AS Monaco nie zgodziło się jednak na takie rozwiązanie i już w środę Majecki ma rozpocząć zajęcia z nowym zespołem. W Warszawie po raz ostatni zagrał 27 czerwca. Ekipa Aleksandara Vukovicia mierzyła się z także walczącym o tytuł mistrza Polski, Piastem Gliwice. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

Reklama

O ile w pierwszej odsłonie, Majecki nie miał zbyt wiele pracy, o tyle w drugich 45 minutach musiał wyciągać futbolówkę z siatki. W 58. minucie skrzydłowy warszawian Paweł Wszołek faulował w polu karnym, a Jorge Felix zamienił rzut karny na bramkę. Goście objęli prowadzenie, jednak nie byli w stanie go utrzymać do ostatniego gwizdka. Na 6. minut przed końcem, Michał Karbownik dośrodkował piłkę idealnie na głowę Macieja Rosołka, a młody napastnik pokonał bramkarza gliwiczan. Wcześniej, bo już na początku drugiej połowy, Majecki popisał się skuteczną interwencją po dośrodkowaniu z lewej strony, a piłka wylądowała w jego rękach.

20-latek nie miał zamiaru korzystać z urlopu. Błyskawicznie, po podpisaniu kontraktu z klubem rozpoczął naukę języka francuskiego. Wszystko po to, by aklimatyzacja w nowych warunkach przebiegła jak najszybciej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama