Najpierw ukradła odzież i kosmetyki warte ponad 800 złotych, a później wyszło na jaw, że do galerii handlowej przyjechała samochodem mimo aktywnego zakazu prowadzenia pojazdów. 43-letnia mieszkanka powiatu starachowickiego odpowie teraz za swoje czyny przed sądem. Grozi jej do 5 lat więzienia.
- We wtorek 24 lutego, po godzinie 12.00 starachowiccy policjanci otrzymali zgłoszenie o ujęciu kobiety przez kierowniczkę jednego ze sklepów odzieżowych w galerii handlowej. Z relacji wynikało, że klientka próbowała opuścić sklep z towarem, z którego wcześniej usunęła klipsy zabezpieczające oraz metki - poinformował asp. Paweł Kusiak z KPP w Starachowicach.
Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, ustalili, że 43-letnia mieszkanka powiatu starachowickiego ma na sumieniu więcej kradzieży. Kilkanaście minut wcześniej kobieta miała bowiem ukraść kosmetyki w jednej z drogerii znajdujących się na terenie galerii. Łączna wartość skradzionych artykułów została oszacowana na ponad 800 złotych.
To jednak nie był koniec problemów 43-latki. W trakcie czynności policjanci ustalili, że kobieta przyjechała do galerii samochodem, mimo obowiązującego ją sądowego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Teraz kobieta odpowie za kradzieże oraz złamanie zakazu sądowego. Za popełnione przestępstwa może jej grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze