Do zmiany terminu uroczystości pierwszej Komunii Św. zmuszeni są rodzice uczniów klas trzecich szkół podstawowych. Jeszcze przez chwilę mieli nadzieję, że może czerwiec, jeśli nie maj. Ale teraz mają już pewność, że w tym roku szkolnym to nierealne. W ub. tygodniu padł pierwszy potencjalny termin sakramentu - 13 września 2020 roku. Czy do tego czasu uporamy się z epidemią koronawirusa?
- Mamy już sukienkę, pierwsza próba miała się odbyć w tygodniu po zawieszeniu lekcji w szkołach. Czekaliśmy na powrót do szkoły, nowy termin. Niestety, żadna próba się nie odbyła, a z komunią będziemy musieli poczekać. Na 13 IX ustalono wstępny termin, ale jak będzie nie wiadomo - mówi pani Diana, mama 10-letniej Wiktorii. - Córka nie jest jakoś szczególnie rozczarowana. Chociaż do niej chyba tak naprawdę nie dociera to, co się dzieje wokół, powaga sytuacji, konsekwencje. A może to i lepiej...
Dla rodziców to jednak pewne troski i obawy także organizacyjne. Jest też ryzyko utraty zadatku w wysokości 500 zł, bo tyle zapłacili rezerwując lokal na przyjęcie komunijne.
- Dopiero wczoraj dowiedziałam się, że komunii na pewno nie będzie 10 maja. Nie wiem, czy właściciel lokalu odda zadatek, czy nie. Osobiście wolałbym, by zmienił termin i wziął te pieniądze na poczet kosztów związanych z komunią. Jestem zła, sfrustrowana tą całą sytuacją, bo człowiek cały czas tym żył, ale widać na razie się nie doczekamy. Kto by się spodziewał takiego rozwoju wypadków? Chyba nas wszystkich to zaskoczyło.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze