- W czwartek 19 lutego na terenie Starachowic doszło do kolejnego oszustwa. Sprawcy działając metodą "na wypadek drogowy", pozbawili 87-latkę 41 000 złotych. Mimo licznych apeli o rozwagę w kontaktach z nieznajomymi, kobieta uwierzyła w opowiedzianą przez sprawców historię. Oszuści nie mieli skrupułów i ograbili seniorkę z oszczędności - poinformował asp. Paweł Kusak z KPP Starachowice.
Do zdarzenia doszło na terenie Starachowice. 87-letnia mieszkanka miasta odebrała telefon od mężczyzny podającego się za prokuratora. Rozmówca przekazał dramatyczną informację – córka kobiety miała rzekomo uczestniczyć w poważnym wypadku drogowym, a aby uniknęła aresztu, konieczne jest natychmiastowe wpłacenie pieniędzy na "kaucję".
Zmanipulowana seniorka uwierzyła w przedstawioną historię. Zgodnie z instrukcjami spakowała oszczędności i przekazała 41 tysięcy złotych mężczyźnie, który przyszedł do jej mieszkania po odbiór gotówki. Kobieta była przekonana, że w ten sposób pomaga swojej córce w trudnej sytuacji.
Dopiero po rozmowie z prawdziwymi funkcjonariuszami z Komenda Powiatowa Policji w Starachowicach 87-latka dowiedziała się, że padła ofiarą oszustów. Pieniądze przepadły, a sprawą zajmują się obecnie śledczy.
Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność. Oszuści działają bezwzględnie i z premedytacją, wykorzystując zaufanie oraz emocje osób starszych. Podczas rozmów telefonicznych wywierają presję czasu, nie pozwalając ofiarom na spokojne zweryfikowanie informacji czy kontakt z bliskimi.
Funkcjonariusze przypominają: policjanci ani prokuratorzy nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani kosztowności. Każdy telefon z żądaniem natychmiastowego przekazania gotówki powinien wzbudzić czujność. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy przerwać rozmowę i skontaktować się z rodziną lub bezpośrednio z policją.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze