Program Koalicji Obywatelskiej w zakresie wsparcia kobiet przedstawiły na starachowickim Rynku kandydatki KO do Sejmu. Jak mówił jedyny w damskim gronie kandydat Artur Gierada - to nie są wybory o prawa kobiet, tylko nasze prawa - zachęcając wszystkich do udziału w wyborach 15 października.
Jak dodał kandydat KO Artur Gierada, będą to najważniejsze wybory po 89 roku. Wtedy ważyły się nasze losy, jako kraju demokratycznego.
- Dziś walczymy o to i o podmiotowość kobiet. Na liście KO jest 16 kobiet i 16 mężczyzn. Listę otwiera kobieta Marzena Okła-Drewnowicz. Ich symbolem jest parasolka, bo walczyły o swoje prawa niezależnie od pogody.
- Starachowicki rynek to miejsce symboliczne. W 2016 roku odbył się tu protest kobiet walczących o prawa kobiet do aborcji, wygrałyśmy, ale rząd wykorzystał sytuację pandemii zaostrzając to prawo. Nasz konkret to możliwość legalnego usuwania ciąży do 12 tygodnia ciąży i bezpłatna antykoncepcja do stosowania w celu zapobiegania ciąży - mówiła Kinga Sawicka, kandydatka do Sejmu ze Starachowic.
Najmłodsza na liście KO Wiktoria Mazurczak, studentka położnictwa, stykając się na co dzień z problemami kobiet w ciąży mówiła o finansowaniu z NFZ badań dla kobiet, które pozwalają na wczesne wykrycie wad płodu.
- To wybory kobiety, które zdecydują o przyszłości swoich córek i wnuczek - mówiła liderka listy Marzena Okła Drewnowicz. - Walczymy o prawa kobiet, ale jest dużo do zrobienia w Sejmie. Obecnie rządząca partia odebrała prawo do finansowania in vitro dając prawo do szczęścia, do posiadania dzieci tylko bogatym. Dziś kobiety boją się zachodzić w ciążę, bo nie wiedzą czy będzie możliwe usunięcie ciąży w sytuacji zagrożenia dla życia. Chcemy mieć prawo wyboru, do decydowania o własnym ciele.
Jak mówiła posłanka według statystyk GUS w ub. roku miało się urodzić ponad 370 tys. dzieci a urodziło zaledwie 305 tys.
- Dla aktywnych zawodowo kobiet proponujemy bon na 1500 zł w ramach programu "Aktywna mama", co pomoże w organizacji opieki nad dzieckiem po powrocie do pracy. Wsparciem chcemy objąć kobiety powyżej 50. i 60. roku życia, które chcą być aktywne zawodowo, ale ich rodzice wymagają opieki. Bon opiekuńczy miałby rozwiązać te troski.
Mamy 100 takich konkretów, zachęcamy do zapoznania się z nimi. Chodźmy na wybory bo chodzi o naszą przyszłość - apelowała liderka listy M. Okła-Drewnowicz dodając, że ważne jest to, aby nas kobiet było w parlamencie więcej. - Jeśli chodzi o referendum to udział w nim jest wyborem każdego z nas. Te wybory już tak naprawdę zostały dokonane. To refendum to jest finansowanie kampanii PiS na pasku transmisyjnym pod pozorem referendum...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze