Na godzinę przed gwizdkiem rozpoczynającym ostatnie spotkanie w ramach eliminacji do finałów przyszłorocznych mistrzostwa świata w piłce nożnej, zameldowali się na stadionie w Warszawie. O kim mowa? W poniedziałkowy (15 listopada) wieczór, na PGE Narodowym biało-czerwona kadra pod wodzą portugalskiego selekcjonera Paulo Sousy zmierzy się z reprezentacją Węgier. Mecz na żywo obserwować będzie komplet publiczności. Wśród kibiców nie zabraknie fanów z naszego regionu.
Gorące pozdrowienia dla wszystkich Czytelników TYGODNIK-a, a także portalu starachowicki.eu przesyłają fani z miasta nad Kamienną: Dariusz Olender wraz z ukochaną małżonką.
– Do Warszawy przyjechaliśmy z nadzieją na to, że ostatni mecz eliminacyjny do Mundialu okaże się dla naszej drużyny zwycięski. Trzymamy mocno kciuki za kadrę Paulo Sousy. Szkoda jedynie, że w wyjściowym składzie zabraknie kapitana Roberta Lewandowskiego – powiedział starachowiczanin Dariusz Olender, stały bywalec futbolowych salonów i wielkich, sportowych wydarzeń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i po co było się wygłupiać z tym wyjazdem jak efekt był z góry do przewidzenia ? Nasza kadra to kolos na glinianych nogach i bez Lewandowskiego jest zbieraniną kopaczy bezładnie biegających po boisku. Żaden trener tego nie zmieni....
No i po co było się wygłupiać z tym wyjazdem jak efekt był z góry do przewidzenia ? Nasza kadra to kolos na glinianych nogach i bez Lewandowskiego jest zbieraniną kopaczy bezładnie biegających po boisku. Żaden trener tego nie zmieni....