Pierwszy transport z karmą dla zwierząt pana Waldka, który ucierpiał w wypadku już pojechał do gospodarstwa. Wciąż można pomóc!
- Karma dla zwierząt przekazana rodzinie Pana Waldemara - poinformował prezydent Marek Materek, dziękując i zachęcając mieszkańców do dalszego wsparcia. - Jeśli ktoś chce pomóc karmę dla psów i kotów można zostawiać od poniedziałku do piątku w godz. 7:30-15:30 w Biurze Obsługi Mieszkańca.
Przypomnijmy, pan Waldek, prawdopodobnie jedyny hodowca krów w Starachowicach ucierpiał podczas wypadku przy Szkole Podstawowej nr 12 w Starachowicach. 75-letni mężczyzna jadący traktorem zderzył się z mercedesem, który próbował go wyprzedzać. Jego stan jest wciąż poważny. Opiekę nad inwentarzem przejęła rodzina. A pan Waldek hoduje nie tylko krowy i byki. W gospodarstwie nie brakuje również kur, psów i kotów. I to na ich rzecz trwa zbiórka karmy w Urzędzie Miejskim w Starachowicach.
Z inicjatywy ludzi dobrej prowadzona jest zbiórka mająca na celu pomoc rodzinie, która przejęła opiekę nad zwierzętami.
- Mieszkańcy Starachowic chcą pomóc. Pojawiły się pomysły zbiórki pieniędzy, jednak na ten moment nie wiadomo jeszcze, jaki cel byłby najważniejszy - możliwe, że w przyszłości potrzebne będą środki na leczenie i rehabilitację - poinformował prezydent Marek Materek. - Na teraz najpilniejsza potrzeba to karma dla psów i kotów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze