21 czerwca przypada Międzynarodowy Dzień Jogi. Monika Dygas, instruktorka jogi wraz ze swoją jogową Ekipą uczcili ten dzień wspólną praktyką jogi nad Lubianką w Starachowicach połączoną z profesjonalną sesją zdjęciową. - Chcemy propagować aktywny tryb życia i pokazywać innym, że ruch to życie, a aktywne życie lepiej smakuje - dodaje.
Jak mówi Monika Dygas, joga to coś znacznie więcej niż formą aktywności fizycznej.
- To praktyka, która uczy uważności, równowagi i świadomego kontaktu ze sobą. Dzięki niej możemy lepiej rozumieć potrzeby własnego ciała, wyciszać umysł i odnajdywać spokój nawet w codziennym pośpiechu. Kocham aktywny tryb życia, ponieważ nasz organizm stworzony jest do ruchu i bez niego zaczyna chorować, ale joga jest aktywnością wyjątkową. Może ją ćwiczyć każdy i trening można dostosować do wieku i kondycji fizycznej ćwiczących. Mówię to z całą odpowiedzialnością, gdyż od kilku lat prowadzę zajęcia jogi w klubie seniora i nawet wiek 90 lat nie jest przeszkodą. Jako instruktor obserwuję, jak joga pomaga ludziom nie tylko poprawić sprawność i zdrowie, ale także budować większą pewność siebie, cierpliwość i życzliwość wobec samych siebie - mówi wykwalifikowana instruktorka.
Jej przygoda z jogą zaczęła się prawie 10 lat temu.
- Trenowałam wtedy karate, a joga wydawała mi się wspaniałym uzupełnieniem treningów. Potem zainspirowana moją siostrą (również instruktorką jogi) postanowiłam podjąć studia "Jogi i relaksacji" na AWF-ie w Warszawie, co okazało się fantastyczną przygodą. Mam ukończonych kilka kierunków studiów, ale te były wyjątkowe. Od 2019 jestem instruktorką jogi w moich rodzinnych Starachowicach, propaguję aktywny tryb życia, staram się pokazywać ludziom, że można żyć spokojnie i zdrowo, a stres nie musi nad nami panować. Są wokół mnie wspaniali ludzie, z którymi spotykam się na macie. To oni dają mi motywację do działania i radość ze wspólnej aktywności.
fot. Monika Wierzbicka
fot. Stowarzyszenie Jogi dla Współczesnego Człowieka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sorki, ale studia "Jogi i relaksacji" to jak studia z "genderologii" lub "mniemanologii" stosowanej. Profesor Stanisławski mógłby coś na ten temat powiedzieć.
Sorki, ale studia "Jogi i relaksacji" to jak studia z "genderologii" lub "mniemanologii" stosowanej. Profesor Stanisławski mógłby coś na ten temat powiedzieć.