Dwa dni w tegoroczne wakacje zapowiadają się mocno imprezowo nad zalewem Lubianka w Starachowicach. W lipcu i w sierpniu zaplanowano plenerowe zabawy, które potrwają do północy. Kto na to pozwolił? - pytają Czytelnicy. Prezydent miasta prosi o wyrozumiałość.
Święto muzyki klubowej - czwarta edycja Sunshine Lubianka Festival zawita do Starachowic 11 lipca 2026 roku. Amfiteatr Lubianka zatętni życiem za sprawą muzyki elektronicznej, goszcząc wybitnych artystów z całego kraju. Impreza wystartuje o godz. 15.00 i potrwa do północy. Na uczestników czekać będą występy znanych DJ-ów, energetyczne brzmienia oraz malownicza sceneria otaczająca zbiornik wodny.
8 sierpnia odbędzie się natomiast Starlight Festival - święto elektronicznych brzmień, które na jeden dzień zamieni starachowicką Lubiankę w pulsujące centrum kultury underground. Tegoroczna edycja, zgodnie z zapowiedzią, zaoferuje uczestnikom dwie unikalne sceny w zupełnie odmiennych przestrzeniach. ta impreza także została zaplanowana do godz. 24.00.
Choć do tych wydarzeń pozostało jeszcze trochę czasu, mieszkańcy już teraz pytają, kto pozwolił na imprezę do północy podczas gdy cisza nocna obowiązuje od 22.00?
- Proszę o wyrozumiałość mieszkańców - apeluje prezydent Marek Materek, odpowiadając, że na prośbę organizatorów to on dał zielone światło na tak późna porę, gdyż głównie efekty świetlne mają tu znaczenie i ważna jest pora po zmroku. Tylko te dwie dwie imprezy będą trwały do 24.00. Mam nadzieję, że te dwa dni wszyscy jakoś to przeżyjemy. Po imprezie będą autobusy, które po północy odwiozą uczestników po mieście.
Co ważne, jak się okazuje w polskim prawie nie ma zapisu formalnie definiującego "ciszę nocną". Jest to powszechnie przyjęta norma społeczna, która najczęściej obowiązuje w godzinach 22:00 - 6:00. W tym czasie mieszkańcy powinni powstrzymać się od hałaśliwych zachowań, takich jak głośne słuchanie muzyki, imprezy czy prace remontowe.
Kwestię zakłócania spokoju reguluje jednak Kodeks wykroczeń (art. 51): Za zakłócanie spoczynku nocnego lub spokoju publicznego grozi mandat w wysokości od 20 zł do nawet 5000 zł, a w skrajnych przypadkach - kara aresztu lub ograniczenia wolności. W przypadku notorycznego łamania zasad i uciążliwego hałasu, można wezwać policję lub straż miejską, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Z jednej strony narzeka się,że młodzi wyjeżdżają,a jak zdarzy się jakiś koncert to problem. Jak zostaną sami emeryci w tej mieścinie to będzie cisza ewentualnie disco-polo
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Z jednej strony narzeka się,że młodzi wyjeżdżają,a jak zdarzy się jakiś koncert to problem. Jak zostaną sami emeryci w tej mieścinie to będzie cisza ewentualnie disco-polo