- Duże straty przyniosła 69-letniemu mieszkańcowi Starachowic inwestycja za pośrednictwem sieci internetowej. Mężczyzna zainwestował swoje oszczędności na jednym z portali. Jak się później okazało, zamiast zyskać stracił 68.000 złotych. Apelujemy o zachowanie dużej ostrożności podczas inwestowania swoich oszczędności - mówi asp. Paweł Kusiak z KPP w Starachowicach.
Miał być szybki zysk i spokojna przyszłość. Zostały nerwy i puste konto. 69-letni mieszkaniec Starachowice padł ofiarą internetowych oszustów i stracił aż 68 tysięcy złotych!
W minioną sobotę 28 lutego senior zgłosił się do Komenda Powiatowa Policji w Starachowicach. Opowiedział funkcjonariuszom, że na początku lutego natknął się w sieci na atrakcyjną ofertę inwestycyjną. Wypełnił formularz kontaktowy - i wtedy wszystko ruszyło lawinowo.
Już wkrótce zadzwonili do niego ludzie podający się za pracowników firmy inwestycyjnej. Rzekomy broker roztoczył przed nim wizję wysokich i szybkich zysków. Warunek? Trzeba wpłacić więcej, by zarobić więcej. 69-latek, ufając zapewnieniom "specjalistów", wykonał kilka przelewów na wskazane konta bankowe.
Dopiero później okazało się, że żadnej prawdziwej inwestycji nie było. Było za to perfidne oszustwo. Z konta seniora zniknęło 68.000 złotych - oszczędności, które gromadził latami.
Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek i chłodną głowę. Obietnice błyskawicznego zysku często są tylko przynętą, by wyłudzić kolejne wpłaty. Zanim zainwestujemy pieniądze, warto dokładnie sprawdzić, czy dana firma i platforma rzeczywiście istnieją i działają legalnie. W przypadku podejrzenia oszustwa należy jak najszybciej powiadomić Policję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Na jednym z portali inwestycyjnych". Jak zwykle nie ujawnia się danych złodziejów, oszustów, wyłudzaczy. Chyba tylko po to żeby następni bogu ducha winni tracili swoje oszczędności.
Do Bart .... RODO ! :-)
"Na jednym z portali inwestycyjnych". Jak zwykle nie ujawnia się danych złodziejów, oszustów, wyłudzaczy. Chyba tylko po to żeby następni bogu ducha winni tracili swoje oszczędności.
Do Bart .... RODO ! :-)