Najpierw usunął plakaty informujące o rozpoczętym strajku, a następnie groził pracownikom placówki oświatowej – taki scenariusz miało mieć przykre zdarzenie do którego doszło w poniedziałkowy (8 kwietnia) poranek w Przedszkolu Miejskim nr 15 w Starachowicach. Wyjaśnieniem jego okoliczności zajęła się już policja.
W poniedziałek w większości placówek na terenie miasta, a także powiatu starachowickiego rozpoczęła się akcja protestacyjna z udziałem nauczycieli i pracowników oświaty. Do grona protestujących dołączyli również przedstawiciele Przedszkola Miejskiego nr 15 przy ul. Na Szlakowisku w Starachowicach. Z nieoficjalnych do których dotarł TYGODNIK wynika, iż do budynku Przedszkola wbiegł mężczyzna o nieustalonej tożsamości i pozrywał wszystkie plakaty strajkowe z okien. Interweniującym nauczycielkom zagroził użyciem siły, zwyzywał je w wulgarny sposób i zbiegł.
Oficjalnie informacja o takowym zdarzeniu nie dotarła do naszej jednostki. Na razie wiadomość traktujemy jako fakt medialny - relacjonował podinsp. Aleksy Hamera, naczelnik wydziału prewencji Komendy Powiatowej Policji. Nie zmienia to faktu, iż stróże prawa podjęli już pierwsze czynności m.in. zmierzające do tego, by sprawdzić wiarygodność informacji. - Na miejsce skierowany został dzielnicowy, którego zadaniem jest sprawdzenie czy do takiego incydentu doszło – zaznaczył naczelnik Hamera.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze