Rada Gminy w Brodach jednogłośnie zdecydowała o przekazaniu dopłat dla Starachowic na rzecz wydłużenia kursów autobusów linii nr 5 do Dziurowa. A co z dopłatami do "13" i "9"?
Zwołana w ub. tygodniu nadzwyczajna sesja Rady Gminy w Brodach (13 września) to pokłosie pisma Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Starachowicach, który wystąpił do gminy Brody z propozycją dopłat do kursów linii nr 5.
- 5 września otrzymaliśmy pismo od MZK, w którym spółka informuje o możliwości kursowania "piątki" do Dziurowa za dopłatą w wysokości 26 tys. zł na 12 miesięcy - informowała radnych Dorota Dyka, skarbnik gminy Brody. - Zostały przeprowadzone konsultacje w tej sprawie, ponieważ jest taka potrzeba, potrzebna jest zgoda Rady Gminy na zawarcie stosowanego porozumienia z gminą Starachowice, która jest organem założycielskim dla MZK. Jeśli taka będzie wola Rady Gminy, gmina Brody przekaże część zadania w zakresie zabezpieczenia potrzeb mieszkańców, jeśli chodzi o zapewnienie transportu zbiorowego.
Nikt z obecnych na sali radnych nie miał wątpliwości, że taka potrzeba jest, zwłaszcza, że większość mieszkańców gminy Brody pracuje w Starachowicach, a do szkół ponadgimnazjalnych dojeżdża też młodzież.
Radny Tadeusz Bernaciak pytał, czy utrzymane zostaną wszystkie dotychczasowe kursy na tej linii. - Obroniliśmy Kuczów przed włączeniem do Starachowic, to dajmy im autobus, by mieli jak do miasta dojechać - argumentował.
- To problem, który nie dotyczy tylko Dziurowa - mówił radny Marek Jedliński. - Gmina Brody zaczyna się w Kuczowie, ale na Dziurowie nie kończy. Są głosy wśród mieszkańców o przywrócenie kursów autobusów linii nr "9" i "13".
Te postulaty i sugestie zmuszają samorząd do szukania rozwiązań, które w pełni zabezpieczą potrzeby mieszkańców. Zdaniem włodarzy gminy Brody, zaistniała sytuacja z kursami "5", które zostały od 1 września skrócone do granic miasta, to nic innego jak element politycznej zagrywki ze strony prezydenta Starachowic.
- Wcześniej nikt nas nie informował o tym, że zostanie zabrana "5". Skracając kurs do pętli w Michałowie, prezydent sam sobie strzelił w kolano, bo to nie zabezpieczało potrzeb wszystkich mieszkańców Starachowic. Pierwsza pętla do zawracania autobusów jest w Dziurowie. Załatwili się sami w tej zaciekłości wobec gminy Brody, bo nie oddaliśmy Kuczowa i nie zgodziliśmy się na zbycie udziałów w wodociągach. Teraz trzeba się przygotować na podwyżki wody. To przedwyborcza zagrywka - stwierdził Jan Kosiela, sekretarz gminy Brody. - Takich zmian nie robi się z dnia na dzień. Zostaliśmy postawieni pod ścianą.
Zdaniem obecnego na sesji mieszkańcy Dziurowa Dariusza Krzewskiego, informacja o skróceniu kursów do pętli w Michałowie, była już dostępna 10 sierpnia.
- Co wobec tego robili włodarze, od 10 sierpnia do 5 września? - pytał.
- Formalnie otrzymaliśmy informację 5 września. Nikt nie przymykał oczu na problem. Jeden samorząd powinien informować drugi i wtedy sprawa się zaczyna. Na portalu społecznościowym pojawiają się różne wpisy. Dopóki nie dostaliśmy tego na piśmie nie była to dla nas wiarygodna informacja - tłumaczył J. Kosiela dodając, że prywatny przewoźnik wszczął procedurą związaną z uruchomieniem kursów, ale uzyskanie stosownych pozwoleń to przynajmniej dwa miesiące.
Rada Gminy w Brodach jednogłośnie zdecydowała o przekazaniu dopłat dla Starachowic na rzecz wydłużenia kursów autobusów linii nr 5 do Dziurowa. Na jaki czas kursy zostaną przedłużone i ile będzie wynosiła dopłata, będzie jeszcze negocjowane. Póki co mają być przywrócone wszystkie kursy z wjazdem do Dziurowa, za wyjątkiem niedzieli. Jeśli chodzi zaś o kursy "9" i "13", to gmina Brody będzie szukała alternatywnych rozwiązań dla transportu zbiorowego, by nie być zależnym od gminy Starachowice i czynników zewnętrznych.
ewan
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze