W Szkole Podstawowej nr 13 w Starachowicach odbyło się podpisanie umowy z wykonawcą modernizacji budynków wraz z zakupem wyposażenia w celu utworzenia Zakładu Aktywności Zawodowej w Starachowicach. To kolejny krok w kierunku powstania "Fabryki Smaków".
Zakład Aktywności Zawodowej pn. Fabryka Smaku ma powstać w przestrzeni kuchennej budynku Szkoły Podstawowej nr 13 (w piwnicach), gdzie przez lata działała kuchnia i stołówka szkolna.
Jak poinformował prezydent Marek Materek ta ogromna przestrzeń zostanie na nowo zaaranżowana i wykorzystana na potrzeby przygotowania pełnowartościowych posiłków nie tylko dla uczniów SP nr 13 i przedszkolaków z Przedszkola Miejskiego nr 10, ale również podopiecznych Centrum Usług Społecznych, Domu Dziennego Seniora w Galerii Skałka czy Środowiskowego Domu Samopomocy.
- Koszt tego zadania to ponad 5,1 mln zł - dodał włodarz mówiąc, że do korzystania z ciepłych obiadów będą również przekonywać szkoły średnie, gdzie nie ma kuchni.
- Zakres robót bardzo obszerny mamy na to czas do końca roku - mówi Marek Snopek, wykonawca, z którym prezydent podpisał umowę na to zadanie.
- Ta stołówka powstała w 2000 roku. Wtedy była przewidziana na wydawanie 3 tysięcy posiłków. Nigdy tylu uczniów nie było, ale wyposażenie zostało. Przez lata już się mocno wysłużyło - wymaga to zainwestowania i remontu - mówił Sławomir Rymarczyk, dyrektor SP nr 13.
- Będzie to również miejsce otwarte dla mieszkańców, bo będzie bufet ogólnodostępny dostępny dla osób z zewnątrz. Jesteśmy po konkursie jest dyrektor tej placówki, będzie tu zatrudnionych dwóch kucharzy i pomoc kuchenna. We wrześniu rozpocznie się rekrutacja do ZAZ dla osób z niepełnosprawnością. Planujemy zatrudnić 17 osób a może nawet więcej pod kątem usług gastronomicznych - zachęcał do aplikowania Marcin Gołębiowski, zastępca prezydenta miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak widzę tych ojców "sukcesu" to mam poważne watpliwościi.. Tyle rzeczy już spaprali, że trudno w cokolwiek wierzyć...Najlepiej im wyszło Collegium Humanum.. Szczególnie finansowo..
Jak widzę tych ojców "sukcesu" to mam poważne watpliwościi.. Tyle rzeczy już spaprali, że trudno w cokolwiek wierzyć...Najlepiej im wyszło Collegium Humanum.. Szczególnie finansowo..