Dobiegają końca prace przy remoncie ul. Granicznej w Starachowicach. Trzeba przyznać, że w nowej odsłonie na pierwszy rzut oka prezentuje się doskonale. Mieszkańcy okolicznych bloków chwalą fachowość firmy i rzetelność wykonania przez pracowników, którzy są zaangażowani w swoją robotę od świtu do zmierzchu a nawet w soboty.
Niestety są tacy, którzy jeszcze przed oddaniem arterii do użytku dostrzegają mankament tej inwestycji, jeśli chodzi o praktyczność z punktu widzenia pieszych i kierowców. Zmotoryzowani skarżą się m.in. na to, że jest ona zbyt wąska a możliwości poszerzenia były. Zyskały na tym chodniki, ale te są z kolei zbyt szerokie i znacząco ograniczyły liczbę miejsc parkingowych, np. przy często odwiedzanej przez klientów aptece.
- Koło apteki można było ograniczyć chodnik przynajmniej o dwie płyty i zyskałby na tym parking. Równolegle do budynku zmieściłoby się znacznie więcej samochodów, niż to zostało zaprojektowane. Stanie dwa auta i po sprawie. Będą parkować na chodnikach i trawnikach zaraz krawężniki i trawa zostaną zryte - ubolewa nasz Czytelnik.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze