Duża grupa rodziców planowała chrzest swoich małych pociech w okresie Świąt Wielkanocnych. Jak wiadomo wszelkie obrzędy związane z najważniejszymi świętami w roku zostały ograniczone. Dotyczy to również sakramentów.
- Oczywiście nikt nikomu nie odmówi chrztu, jak rodzice sobie życzą, chrzest się odbędzie po Mszy św. przy udziale rodziców i chrzestnych - poinformował ks. Andrzej Rdzanek, proboszcz parafii pw. Św. Trójcy w Starachowicach. Dodaje jednak, że w zaistniałej sytuacji rodzice sami rezygnują i odkładają to na potem, chyba, że jest sytuacja nagła.
Z chrztu małej Mai, który był zaplanowany na 18 kwietnia nie rezygnują Paulina i Łukasz.
- Ochrzcimy córkę teraz a potem zrobimy przyjęcie. Kiedy, nie wiemy, Oczywiście wolelibyśmy, by odbyło się to w szerszym gronie, z udziałem dziadków, naszych bliskich, którzy byli już zaproszeni. Ale skoro nie można inaczej. Właściciel lokalu namawia nas byśmy przełożyli rezerwację na inny termin. Poczekamy, będzie okazja do wspólnego świętowania po zakończonej kwarantannie.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze