Gospodarze od 32. minuty sobotniej konfrontacji musieli radzić sobie bez jednego z ważniejszych ogniw. Kontuzji doznał kapitan drużyny Wiktor Cichocki, a kilka chwil później Karpaty po raz drugi wpisały się na listę strzelców. Gol podłamał skrzydła podopiecznym Dominika Zuby.
- Czy były to dwa, kluczowe momenty meczu? Przyczyn porażki nie do końca upatrywałbym w tych faktach. Przed spotkaniem mieliśmy sporo swoich problemów – powiedział trener Juventy, która przegrała ostatecznie 0:8. – Praktycznie przez cały tydzień nie trenowaliśmy ze względu na choroby zawodników. Chłopcy są na antybiotykach. Po spotkaniu mam duży niedosyt i uwagi co do poziomu zaangażowania. Powiedzieliśmy sobie otwarcie, iż w tym momencie i w tym zestawieniu personalnym, nie byliśmy w stanie nawiązać wyrównanej walki z Karpatami. Bez treningu, bazując tylko i wyłącznie na kadrze składającej się z 14-15 chłopaków, nie było nas stać na grę w Centralnej Lidze Juniorów. W tym momencie, dla nas to za wysokie progi. Na boisku może brakować umiejętności, przygotowania motorycznego, technicznego, ale nie powinno zabraknąć zaangażowania – dodał.
Centralna Liga Juniorów U-15, baraże
2. mecz, rewanż (25 listopada)
JUVENTA STARACHOWICE – KARPATY KROSNO 0:8 (0:2)
0:1 Remigiusz Potaczała (20), 0:2 Jakub Stanosz (35), 0:3 Michał Komski (43), 0:4 Dominik Kulon (46), 0:5 Wojciech Czechowicz (59), 0:6 Paweł Citak (62)-karny, 0:7 Sebastian Wołczański (68), 0:8 Wojciech Czechowicz (70)
Sędziował: Przemysław Wróbel (Biała Podlaska). Widzów: 50.
JUVENTA: Wojtan – Betlejewski, Cichocki (32. Wolak), Skiba, Chodarcewicz, Stajniak, Cieśla, Jopek, P. Kalista, Malinowski (48. Prostak), Hamera (57. Malinowski). Trener: Dominik Zuba.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze