W piątek, 30 stycznia przed południem starachowiccy policjanci otrzymali zgłoszenie o rzekomej bombie, jaka miała zostać podłożona w budynku użyteczności publicznej. Pracowników ewakuowano. Podobnych zgłoszeń w regionie było więcej.
Przed godz. 10.00 do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach wpłynęło zgłoszenie o korespondencji meilowej, która wywołała uzasadniony niepokój wśród pracowników instytucji użyteczności publicznej.
- Do jednej z instytucji w naszym mieście wpłynęła korespondencja meilowa, z której wynikało, że na terenie budynku ma znajdować się ładunek wybuchowy - poinformował asp. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach.
Na miejscu natychmiast pojawiły się służby policji oraz straży pożarnej.
- Podjęto decyzję o ewakuacji pracowników. Ale informacje zawarte w meilu, który od początku wydawał się o niskiej wiarygodności, nie potwierdziły się - dodaje rzecznik mundurowych.
Budynek, z którego ewakuowano ludzi to siedziba Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej przy ulicy Złotej w Starachowicach. Była to jedna z wielu instytucji w regionie, która znalazła się na liście rzekomego "bombera". Do ewakuacji pracowników doszło również w Ostrowcu Św., zgłoszenia o ładunkach wybuchowych wpłynęły również do instytucji w Kielcach oraz powiatach buskim, sandomierskim, staszowskim, włoszczowskim.
Policja ustala okoliczności tego zdarzania i nadawcę treści, które postawiły służby na nogi.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze