Wydawało się, że to "głupi żart" w internecie, ale sprawa natychmiast została potraktowana poważnie. 17-letnia mieszkanka Starachowic trafiła w ręce policji i usłyszała zarzuty. Grozi jej nawet 8 lat więzienia.
W środę 3 czerwca policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach, wspólnie z CBŚP oraz policją z Kielc, zatrzymali 17-letnią mieszkankę miasta podejrzewaną o fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu.
Jak ustalili śledczy, nastolatka miała za pośrednictwem komunikatora internetowego pisać o rzekomym planowanym zamachu w jednej ze szkół. Informacje natychmiast zwróciły uwagę służb, które rozpoczęły działania operacyjne. Policja potraktowała zgłoszenie bardzo poważnie. Zabezpieczono urządzenia elektroniczne, z których korzystała dziewczyna.
- 17-latka jeszcze tego samego dnia trafiła do policyjnej celi, a w czwartek usłyszała zarzut - poinformował asp. Paweł Kusiak z KPP w Starachowicach
Następnego dnia młoda kobieta usłyszała zarzut dotyczący fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu. Zgodnie z kodeksem karnym grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności. Zastosowano wobec niej środki wolnościowe, w tym policyjny dozór.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Posiedzi to zmądrzeje.
Posiedzi to zmądrzeje.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Bez przesady , każdy z was zrobił coś głupiego w tak młodym wieku, napewno więcej tego nie zrobi i żałuje, pewnie chciała się popisać przed koleżkami, a wy wyskakujecie z 8 latami .
Posiedzi to zmądrzeje.
Posiedzi to zmądrzeje.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.