W piątek mija dekada od tragicznych wydarzeń, które wstrząsnęły Polską. 10 kwietnia 2010 r. o godzinie 8.41 czasu polskiego, pod Smoleńskiem rozbił się samolot TU-154 z delegacją, lecącą do Rosji, by upamiętnić ofiary mordu katyńskiego w 70. rocznicę tego zdarzenia. Niestety, nikt nie przeżył katastrofy. Zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, parlamentarzyści, najważniejsi wojskowi, duchowni, wreszcie przedstawiciele rodzin katyńskich.
W Warszawie, w kwietniu 2010 r. odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary katastrofy smoleńskiej. TYGODNIK był wówczas na miejscu, dokumentując niezwykłe chwile na zdjęciach. Po latach, specjalnie dla naszych Czytelników, przypominamy tamto wydarzenie.
Komentarze