Tylko dzięki szybkiej, skutecznej, a przede wszystkim sprawnej akcji z udziałem samych pracowników, nie doszło do większego zagrożenia. W jednym z zakładów pracy, przy ul. Krańcowej w Starachowicach wybuchł pożar. - Na szczęście obyło się bez osób poszkodowanych - relacjonował mł.bryg. Marcin Nyga, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.
Służby ratunkowe niepokojący sygnał otrzymały w środowe (4 grudnia), popołudnie. Ok. godz. 15.40 na numer alarmowy zadzwoniła osoba, która poinformowała o pożarze w pomieszczeniu znajdującym się obok lakierni.
Zagrożenie opanowali sami pracownicy, którzy przed przybyciem pierwszych zastępców ugasili płomienie – mówił mł.bryg. Marcin Nyga, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. - Obyło się bez strat – zaznaczył rzecznik.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze