Zima nie odpuszcza i śnieg pada w najlepsze. Po weekendzie ruch na mieście nieco sparaliżowany...
Jak widać z oknem zima w pełni - śnieg sypie na całego. Minusowa temperatura sprawia, że nie topnieje, tylko zalega. Człowiek pozostaje bezradny w walce z żywiołem, czego przykładem są zasypane drogi i chodniki. Wielu kierowców ma problem z wyjazdem samochodem spod domu, piesi przemierzają zasypane chodniki. Służby drogowe już w gotowości bojowej, odśnieżarki i pługopiaskarki pracują na wysokich obrotach. W obliczu stale padającego śniegu, praca ta za chwilę wydaje się nie mieć sensu... Dlatego warto zachować cierpliwość...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeżeli to co się dzieje na ulicach i chodnikach po stronie odpowiednich służb nazywacie pracą "na wysokich obrotach" , to nie mam więcej pytań . Mam wrażenie, że większość tych służb śpi snem zimowym ( SSM, Wanacja, Starachowiczanka ) a pozostałe w większości olewają tą sytuację...
Należy zwrócić uwagę na sposób pracy firmy Malicki, która odśnieżając jezdnię wyrzuca śniegową breję na chodniki ..... I tak co roku ! To chyba dlatego wygrywają przetargi na akcję zima w Starachowicach. O chodnikach nawet szkoda mówić...Jestem ciekaw , jak są rozliczane te "akcje" , bo więcej tu szkody niż korzyści...
jak widać posłuchano skarżących się mieszkańców. Zamiast ładnej,białej zimy mamy dziś nasypane soli,piachu i kupę błota pośniegowego.No brawo malkontenci:(
Jeżeli to co się dzieje na ulicach i chodnikach po stronie odpowiednich służb nazywacie pracą "na wysokich obrotach" , to nie mam więcej pytań . Mam wrażenie, że większość tych służb śpi snem zimowym ( SSM, Wanacja, Starachowiczanka ) a pozostałe w większości olewają tą sytuację...
Należy zwrócić uwagę na sposób pracy firmy Malicki, która odśnieżając jezdnię wyrzuca śniegową breję na chodniki ..... I tak co roku ! To chyba dlatego wygrywają przetargi na akcję zima w Starachowicach. O chodnikach nawet szkoda mówić...Jestem ciekaw , jak są rozliczane te "akcje" , bo więcej tu szkody niż korzyści...
jak widać posłuchano skarżących się mieszkańców. Zamiast ładnej,białej zimy mamy dziś nasypane soli,piachu i kupę błota pośniegowego.No brawo malkontenci:(