Obniżony poziom wody, prowadzone prace hydrotechniczne oraz informacje o śniętych rybach budzą niepokój mieszkańców gminy Brody. Nadzór budowalny mówi o zagrożeniu bezpieczeństwa ściany oporowej zabytkowego jazu Staszica. Samorząd zapewnia, że monitoruje sytuację...
Jak informuje gmina Brody, samorząd pozostaje w stałym kontakcie z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Warszawie, który prowadzi obecnie roboty budowlane w ramach przebudowy jazu wraz z modernizacją konstrukcji zamknięć. Drugi etap inwestycji obejmuje naprawę ściany oporowej przy jazie Staszica.
Prace mają związek z decyzją Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Kielcach, który stwierdził zagrożenie bezpieczeństwa ściany oporowej zabytkowego jazu Staszica. W związku z tym wydano zalecenie ograniczenia poziomu piętrzenia wody do rzędnej 193 m n.p.m. Oznacza to konieczność utrzymywania niższego poziomu wody w zbiorniku do czasu zakończenia inwestycji.
- Według informacji przekazanych przez RZGW, działania mają na celu przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców, infrastruktury oraz terenów położonych poniżej zbiornika. Modernizacja ma również przywrócić pełną sprawność techniczną obiektu, co w przyszłości pozwoli skuteczniej chronić okolicę przed zagrożeniem powodziowym i poprawić gospodarowanie zasobami wodnymi - informuje gmina Brody.
Niepokój powodują śnięte ryb na odcinku rzeki Kamiennej od zbiornika Pasternik do Zalewu Brodzkiego. Gmina już 20 maja interweniowała w tej sprawie w Wodach Polskich.
- W sprawę zaangażował się również Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który pobrał próbki wody do badań. Wyniki analiz mają być znane po 13 czerwca br i powinny pomóc w ustaleniu przyczyn pojawienia się martwych ryb - informuje wójt Ernest Kumek.
Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej pozostaje także w kontakcie z Okręgiem Polskiego Związku Wędkarskiego w Kielcach. Trwa wyjaśnianie okoliczności całej sytuacji oraz monitoring stanu wód.
Zgodnie z aktualnymi deklaracjami zarządcy zbiornika, roboty budowlane na zaporze czołowej mają zakończyć się do końca lipca br. Dopiero po ich zakończeniu rozpocznie się stopniowe napełnianie zalewu. Tempo podnoszenia poziomu wody będzie uzależnione od warunków hydrologicznych, przede wszystkim od ilości dopływającej wody oraz bieżącej oceny bezpieczeństwa obiektu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze