Reklama

Zakaz wyprowadzania psów na osiedlu Południe. Właściciel czworonogów oburzeni

Właściciele psów są oburzeni podejściem Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej "Wanacja", która na terenach zielonych na osiedlu rozstawiła tabliczki zakaz wyprowadzania psów. To gdzie zwierzęta mają się załatwiać? - pytają!

 

Z prośbą o interwencję zwróciła się mieszkanka osiedla Południe w Starachowicach, gdzie w ostatnim czasie ustawiono tabliczki z zakazem wyprowadzania psów. 

- Z tego co mi wiadomo zrobiła to spółdzielnia na wniosek mieszkańców. Tabliczki pojawiły się m.in. przy ul. Prądzyńskiego, koło marketu Carefour. Dla właścicieli psów to kłopot, poza tym są szykanowani, stale upominani, pojawiają się teksty: "nie umie pani czytać"? Umiem - tylko gdzie ten pies ma się załatwić. Czy ktoś w ogóle pomyślał. Tabliczkę łatwo ustawić ale z fizjologią trudno walczyć. Osobiście zawsze ma woreczki sprzątam po swoim pupilu, nie rozumiem w czym problem. To bardzo nieprzemyślane podejście. Ktoś nie widzi realnych potrzeb z drugiej strony i tylko niepotrzebnie zaognia całą sytuacje pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami psów - uważa nasza Czytelniczka...  

Reklama

Zarząd SMLW zapewnia, że chodzi wyłącznie o uporządkowanie pewnych spraw...

- Tabliczki zostały zakupione ok. dwa lata temu. Są dwa rodzaje tabliczek - "zakaz wyprowadzani pasów" i "posprzątaj po swoim psie". Rozstawione zostały te pierwsze, głównie na wniosek mieszkańców, którzy mają garaże. A ustawione zostały na podjazdach, gdzie jest największy problem. Zarząd Spółdzielni nie miał złych intencji - jedynie uporządkowanie pewnych kwestii. Niestety właściciele czworonogów w wielu przypadkach nie zwracają uwagi na swoje psy, wtedy, kiedy one się załatwiają patrzą w telefon i idą dalej a "problem" zostaje. Potem osoby korzystające z garażu w to wchodzą - mówi Tomasz Marczak, członek Zarządu SMLW "Wanacja", kierownik gospodarki zasobami mieszkaniowymi. - Mamy świadomość, że jest to jakaś forma ograniczenia, ale trzeba patrzeć też z drugiej strony. Tereny osiedlowe są wspólne, nie stanowią własności prywatnej, ale potrzeba dobrej woli i poszanowania z obu stron. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/06/2026 08:44
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    "miłośnicy" psów z W - niezalogowany 2026-06-12 08:45:13


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Aldira - niezalogowany 2026-06-12 09:16:41

    Są oczywiście osoby dbające o sprzatanie po swoim psie, ale patrząc na trawniki wokół bloków, a co gorsza chodniki czy podjazdy do garaży porządku brak. Szczególnie polecam miejsce pod oknem na ul. Prądzyńskiego 4 na trasie do śmietnika. Widok bardzo SMAKOWITY!!! A osoby koszące trawniki mają dodatkową wątpliwą atrakcję jak odchody fruwają!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec - niezalogowany 2026-06-12 09:37:25

    A może na początek należy zrobić porządek z bezpańskimi kotami, których jest bardzo dużo w tej części osiedla....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama