Zawodowi ratownicy z Radomia, a także druhowie z okolicznych jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej walczyli z piekielnie niebezpiecznym żywiołem. W płomieniach, jak dowiedział się TYGODNIK, znalazła się leśniczówka, położona na terenie gminy Iłża, w województwie mazowieckim.
Ogień i płomienie zauważono we wtorkowy (16 kwietnia) poranek. Syreny alarmowe po raz pierwszy zawyły ok. godz. 8.20. Jak relacjonowali ratownicy, doszło do pożaru dachu w domu jednorodzinnym we wsi Kruki pod Iłżą. O pożarze poinformowali mieszkańcy domu. Na miejscu zdarzenia pracę rozpoczęło 15 strażackich zastępów. Ich zadaniem było dogaszenie pożaru i zabezpieczenie dachu.W akcji brały również udział jednostki z sąsiednich powiatów, jak OSP Rzeczniów czy OSP Lipsko
W momencie dojazdu pierwszych zastępów ogień wychodził już na zewnątrz. Ze względu na duże zapotrzebowanie wody oraz niewystarczającej sieci hydrantowej, dowódca akcji zwrócił się o wsparcie, kolejnych jednostek z terenu gminy Iłża. Niezbędna była cysterna do przewozu dużej ilości wody – poinformowała OSP Iłża. Po zlokalizowaniu źródła pożaru przystąpiono do prac rozbiórkowych oraz przelewania nadpalonych elementów.
Na miejscu, obecna była grupa operacyjna z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu.Spaleniu uległ praktycznie cały budynek. Działania zostały zakończone po godz. 14. Na razie nie wiadomo co było przyczyną powstania ognia.
fot. OSP Iłża
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze