Najbliższe trzy miesiące spędzi za kratami pochodzący z gminy Mirzec mężczyzna. We wtorek, 22 maja Sąd Rejonowy w Starachowicach przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec 52-latka podejrzanego o usiłowanie zabójstwa, środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Postanowienie nie jest prawomocne.
Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów w minioną sobotę. Z ustaleń śledczych wynika, iż 11 maja br., bez podawania powodów zaatakował niebezpiecznym narzędziem (najprawdopodobniej nożem) 22-letniego mieszkańca Starachowic. Poszkodowany z poważnymi obrażeniami ciała trafił do szpitala. Stróże prawa potrzebowali ponad tydzień, na to by zatrzymać podejrzanego nożownika. W Prokuraturze, 52-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa.
We wtorek, 22 maja, Sąd Rejonowy aresztował podejrzanego na trzy miesiące. Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia przestępstwa i odmówił składania wyjaśnień. - Podejrzany spowodował ciężki uszczerbek na zdrowiu, powodując chorobę realnie zagrażającą życiu. Działał z zamiarem ewentualnym, jednak zamierzonego celu nie udało mu się osiągnąć. Pomoc poszkodowanemu przyszła szybko – tłumaczyła sędzia Joanna Kucy.
Jak wynika z dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego, pochodzący z gminy Mirzec mężczyzna to ojciec trojga dzieci. Z żoną pozostaje w separacji. Z najbliższymi nie utrzymuje kontaktu. Nie ma nikogo na utrzymaniu. Nie posiada również stałego miejsca zamieszkania. Z wnioskiem śledczych o zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego, w postaci tymczasowego aresztowania nie chciał się zgodzić. - Uważam, że wniosek jest niepotrzebny – stwierdził podczas wtorkowego posiedzenia, odnosząc się jednocześnie do tego, co działo się dzień wcześniej. - W poniedziałek (21 maja – przyp.red.) uczestniczyłem w okazaniu. Właściwie nie było to okazanie, tylko wskazanie mnie jako sprawcy – podkreślił.
Wątpliwości nie miała sędzia Kucy. - Wniosek Prokuratury Rejonowej jest zasadny. Istnieje bowiem realna obawa matactwa, ze strony podejrzanego. Przyjęta dotychczas postawa (52-latek ukrywał się przez kilka ostatnich dni – przyp.red.) wskazuje, że mężczyzna, który odmówił składania wyjaśnień będzie starał się unikać organów ścigania. W ocenie sądu, stosowanie wolnościowych środków zapobiegawczych, w obecnej sytuacji nie byłoby właściwe – argumentowała sędzia Kucy.
52-latka pogrążyły m.in. zeznania pokrzywdzonego, świadków zdarzenia, a także opinia biegłego Krzysztofa Daniszewskiego. Decyzją sądu, sprawca ataku za kratami ma przebywać do 17 sierpnia, do godz. 20.20. Grozi mu nawet dożywocie.
[gallery ids="45567,45566,45565"]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze