Kazimierz Piotrowicz jest zasłużonym dla Starachowic człowiekiem. W latach 1994-1998 pełnił funkcję wiceprezydenta miasta, pracował również w Urzędzie Miejskim w wydziale oświaty. Był nauczycielem matematyki w Liceum Ogólnokształcącym nr 2, a także obejmował posadę wicedyrektora tej placówki. Obecnie, na emeryturze, z pasją i oddaniem zajmuje się haftem gobelinowym. Autor przez długi czas nie był przekonany do idei wernisażu z jego pracami. W końcu jednak uległ. Efekty jego żmudnej pracy z igłą podziwiało wielu zgromadzonych.
- Chcę powiedzieć, ze tę wystawę poświęcam pamięci mojej nieżyjącej żony, z którą m.in obrazek "Macierzyństwo" razem wyszywaliśmy, oraz moim wnuczętom - powiedział autor. Często wyszywam, kiedy nie mogę spać - opowiada o procesie powstawania dzieł zaciekawionym widzom
Na wernisażu znalazły się prace o różnej tematyce. Były obrazy religijne, dzieła Chełmońskiego i Wyspiańskiego, a także prezentujące rodzinę autora.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze