Ponad tydzień – tyle czasu minęło od tragicznego w skutkach pożaru, jaki wybuchł w jednym z prywatnych domów, położonych przy ul. Myśliwskiej w Starachowicach. W wyniku poważnych obrażeń ciała, życia mężczyzny nie udało się uratować. W placówce medycznej, jak poinformował st.sierż. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji przebywa nadal poszkodowana kobieta.
Starachowiczanka miała więcej szczęścia niż mężczyzna. W momencie, kiedy na miejscu zdarzenia pojawili się ratownicy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej, kobieta była w pełnym ognia i dymu budynku. Strażacy wyposażeni w aparaty ochrony dróg oddechowych, zdołali wydostać ją z mieszkania i dzielić pomocy.
Poszkodowaną zespół ratownictwa medycznego przewiózł do szpitala w Starachowicach. Jeszcze tej samej nocy, została przetransportowana do specjalistycznego szpitala w Łęcznej. - Z naszych informacji wynika, iż kobieta nadal się tam znajduje - powiedział st.sierż. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji. Lekarze czynią starania, by uratować jej życie.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze