9 osób ewakuowanych, 4 zastępy ratowników i ponad 3 godziny dziań – to bilans przeprowadzonej w miniony czwartek (20 grudnia) strażackiej akcji, na ul. marszałka Piłsudskiego w Starachowicach. Pożar przewodu kominowego sprawił, że istniało realne zagrożenie życia dla domowników.
Godz. 20.40. Do stanowiska kierowania komendanta powiatowego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Starachowicach dociera informacja o groźnym pożarze w jednym z budynków wielorodzinnych. Na miejscu szybko okazuje się, że działania zawodowych ratowników skoncentrowane będą nie tylko na ugaszeniu ognia.
Doszło do pożaru sadzy na całej długości przewodu kominowego z widocznym płomieniem o wysokości ok. 1 metra na szczycie komina. W wyniku tego zdarzenia doszło do przepalenia drewnianej podłogi - powiedział w rozmowie z TYGODNIK-iem Marcin Nyga, oficer prasowy starachowickiej KP PSP. Dowódca akcji podjął natychmiastową decyzję o ewakuowaniu mieszkańców budynku. Mieszkania opuściło 9 osób. - Zostały przebadane przez ratowników medycznych. Na szczęście nie stało im się nic poważnego. Nikt nie był hospitalizowany – zaznaczył rzecznik Nyga.
Strażacka akcja wymagała nie tylko precyzji. - W budynku panowało silne zadymienie. Usunięto belkę stropową, która również zapaliła się – podkreślił oficer prasowy KP PSP. Na miejscu pojawił się ekspert ds. budownictwa. Jedną z przyczyn rozprzestrzenienia się pożaru mogła być wada konstrukcyjna budynku. Przewód kominowy usytuowany był zbyt blisko materiałów łatwopalnych, z których wykonany został budynek.
[gallery ids="56072,56070,56069"]
fot. KP PSP Starachowice
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze