33-letni mieszkaniec gminy Brody, który kierował osobowym oplem poniesie podwójne konsekwencje. W minioną środę (28 listopada), ok. godz. 20 w miejscowości Ruda, w rejonie skrzyżowania na ul. Dużej i Leśnej zderzyły się dwa auta.
Do zdarzenia doszło najprawdopodobniej, na skutek wykonania nieprawidłowego manewru. Drugim uczestnikiem kolizji był 54-letni kierowca fiata – zaznaczył rzecznik Kusiak. Obaj mężczyźni zostali poddani badaniu na obecność alkoholu w organizmie. Szybko okazało się, co miało zapewne istotny wpływ na rozwój zdarzenia. - 33-latek znajdował się pod wpływem alkoholu. Miał blisko 1,5 promila. Nie posiadał przy sobie uprawnień do kierowania pojazdami. Został zatrzymany przez policjantów i osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych KPP Starachowice – dodał oficer prasowy.
54-latek z fiata był trzeźwy. - Mieszkańcowi Starachowic na szczęście, również się stało się nic poważnego. Nie doznał obrażeń, które kwalifikowały by go do przymusowej wizyty w szpitalu. Badamy okoliczności zdarzenia – podkreślił st.sierż. Kusiak. Surowych konsekwencji swojego zachowania wkrótce może spodziewać się 33-letni mieszkaniec gminy Brody. - Odpowiadać będzie za spowodowanie kolizji, a także jazdę w stanie nietrzeźwości – wyjaśniał rozmówca TYGODNIK-a.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze