Przelała się czara goryczy - mieszkańcy os. Skałka po raz kolejny przyszli na sesję Rady Miejskiej i po raz kolejny odbili się od ściany wobec nieugiętej postawy prezydenta miasta w sprawie wyprzedaży majątku gminnego. Chodzi o działki przy ul. Leśnej, które zamierza zbyć włodarz miasta - za swoją postawę otrzymał taczki i złotą malinę.
Co prawda symboliczne, bo plastikowe i do zabawy, ale jednak - taczki z wizerunkiem Marka Materka, prezydenta Starachowic wjechały na sesję Rady Miejskiej. Oprócz tego radny Konrad Rączka wręczył włodarzowi Złotą Malinę to antynagroda w świecie filmowym przyznawana przez krytyków. Był to wyraz dezaprobaty dla poczynań prezydenta i jego nieugiętej postawy wobec wyprzedaży majątku miejskiego.
- Ustawa o samorządzie gminnym daje nam uprawnienia, z których korzystamy - mówiła w przedstawiciela mieszkańców z ul. Leśnej. - Podziwiamy pana za to, co pan robi - Lubianka, Park Miejski, pomysłowo zagospodarowane przystanki, klomby, Skałki, bezpłatna komunikacja. Ale banalna wizja sprzedaży działek to naprawdę banalny pomysł. A może w tym miejscu do sprzedaży zrobić ogród sensoryczny czy wieżę widokową? Nie sprzedajmy tego terenu, tylko zróbmy coś, dzięki czemu będziemy mogli zabłyszczymy na arenie ogólnopolskiej. Czy 5 mln zł ze sprzedaży uratuje budżet gminy na kwotę 318 mln zł? Apeluję do radnych - do waszych serc i umysłów, zastanówcie się nad przyszłością Starachowic.
Odpowiedzi na ten apel próbował udzielić Marek Materek, ale jego tłumaczenia nie przemawiały do obecnych na sali oponentów. Wtedy na salę wjechały taczki i złota malina a jako wyraz protestu radni Piotr Capała, Mirosław Gęborek, Konrad Rączka opuścili obrady, wychodząc razem z oburzonymi i rozgoryczonymi mieszkańcami.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"...Za tym pustym stepem miasto jest ogromne, dla nas dwojga wybuduję tam piękny dom..." To wcale nie jest "banalna wizja "dla wielu młodych ludzi, którzy czekają na mieszkanie.
Radny Lipiec zadał Materkowi bardzo konkretne pytanie : Kogo on właściwie reprezentuje i dlaczego nie wykonuje woli Rady Miejskiej... Tylko echo odpowiedziało, bo włodarz po angielsku zmył się z sesji ...