Straż pożarna i policja interweniowały na osiedlu Majówka w Starachowicach.
Do otwarcia mieszkania przy ul. Majówka w Starachowicach zostały wezwane służby straży pożarnej. Na miejscu w niedzielne popołudnie interweniowała również policja. Skończyło się jednak na fałszywym alarmie. Nikt nie potrzebował pomocy a do mieszkania nie trzeba było wchodzić siłowo - poinformował dyżury Komendy Powiatowej Państwowej straży pożarnej.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zapomnieliście napisać, że koszty takiej akcji pokrywane są z pieniędzy nas wszystkich ... Ktoś powinien za to odpowiedzieć..
Czasem to po prostu troska o sąsiada. Często samotnego, chorego. Na drugim biegunie są zgłoszenia typu: od tygodnia czuć zapach z mieszkania a sąsiad byl niewidziany od dwóch czy trzech tygodni. I nikt sie nie zainteresował. Która opcja lepsza? Prewencyjna czy po czasie?
Podając do publicznej wiadomości informacje na taki temat trzeba napisać: kto, co, gdzie, kiedy i dlaczego. Albo nie publikować wcale takich informacji , jak nie wiadomo o co chodzi, bo i po co?