Reklama

Starachowicki pięściarz na podium. Medalowa jesień podopiecznych Pawła Pożogi [ZDJĘCIA]

Jechał z wielkimi nadziejami na osiągnięcie jak najlepszego rezultatu. Do Starachowic wrócił w fantastycznym nastroju. Olaf Głowacki, reprezentujący barwy Staru 1926 Starachowice sięgnął po brązowy medal, podczas zawodów Pucharu Polski kadetów w boksie. - Krążek to uhonorowanie jego ciężkiej pracy, jaką wykonuje na zajęciach – podkreślił Paweł Pożoga, szkoleniowiec klubu.


Jesień 2019 roku już na stałe zapisze się złotymi zgłoskami w historii starachowickiego i nie tylko pięściarstwa. Kilka tygodni temu, kibice tej dyscypliny sportu cieszyli się z medalu, jaki w młodzieżowych mistrzostwach Polski wywalczyła Tatiana Pluta. Podopieczna trenera Pawła Pożogi, w połowie października w Wałczu, uplasowała się na najwyższym stopniu podium.

Teraz śladami swojej starszej, klubowej koleżanki zamierzał pójść Olaf Głowacki. Zawodnik starachowickiego klubu zdobył brąz, w trakcie rozegranego w Grudziądzu turnieju Pucharu Polski w kategorii kadetów.

Brąz przepustką




Olaf znalazł się w półfinale, w którym przegrał na punkty z zawodnikiem z Brześcia Kujawskiego, w województwie kujawsko-pomorskim. Walczył dzielnie, stawiając swojemu rywalowi wysoko poprzeczkę – stwierdził trener Staru. Głowacki potwierdził równą dyspozycję. Przed 12 miesiącami, także zakończył zmagania z brązowym krążkiem. Tyle tylko, że w mistrzostwach Polski. - Olaf to materiał na wielkiego pięściarza. Jeśli będzie pracował tak jak do tej pory, jestem spokojny o jego przyszłość – dodał nasz rozmówca. Starachowiczanin rywalizował w kat. 46 kg.

Pojedynek jaki stoczył z pewnością mógł przypaść do gustu. Postawił wszystko na jedną kartę, dzięki czemu do grodu nad Kamienną wrócił z medalem na szyi. Walka toczyła się na dystansie trzech rund – tłumaczył szkoleniowiec zielono-czarnych.




Co jego zdaniem okazało się kluczem do wygranej w walce półfinałowej? - Rywal był lepszy pod względem technicznym. Tak czy inaczej, z występu Głowackiego w Grudziądzu jestem bardzo zadowolony. Sukces jaki osiągnął powinien stanowić dla niego bodziec do jeszcze bardziej wytężonej pracy. Puchar Polski to obok krajowego czempionatu jedna z najważniejszych imprez w kalendarzu Polskiego Związku Bokserskiego – podkreślił trener.

Zadaniem P. Pożogi i jego podopiecznych będzie przygotowanie się do kolejnych, ostatnich już w tym roku, pięściarskich imprez. - Do zakończenia 2019 r. pozostało kilka tygodni. Przed nami przynajmniej jeszcze dwa lub trzy starty. W zawodach, w jakich weźmiemy udział zamierzamy spisać się znakomicie. Jak będzie? Czas pokaże – tłumaczy szkoleniowiec i jeden z twórców jesiennych sukcesów Staru 1926.

Jak dowiedział się TYGODNIK oraz portal starachowicki.eu, jeden z turniejów, w którym zmagania rozpoczną bokserzy Staru ma odbyć się w Ostrowcu Św.

Na zgrupowaniu



Wspomniana na wstępie Tatiana Pluta do 27 listopada przebywać będzie na zgrupowaniu reprezentacji Polski kobiet w Wałczu. Starachowiczanka w pocie czoła przygotowuje się przyszłorocznych występów.


Tatiana przebywa wraz z seniorkami i zawodniczkami, które są w takiej samej kategorii wiekowej jak ona. W maju 2020 r. czeka ją jeden z najważniejszych egzaminów w życiu, matura do której przygotowuje się w międzyczasie – powiedział trener Pożoga. Po powrocie z Wałcza, odpocznie kilka dni, by ponownie udać się na kolejny obóz. Tym razem do Władysławowa.

Reklama

To ambitna zawodniczka, która doskonale zdaje sobie sprawę w jakiej sytuacji się znajduje. Trzymam za nią mocno kciuki i wierzę, że plany jakie założyliśmy na przyszły sezon, zostaną zrealizowane – zakończył.




fot. archiwum klubu

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama