Reklama

Star wreszcie przypomniał zespół z ubiegłego sezonu. Siarka rozbita (galeria zdjęć)

Wreszcie Star Starachowice przypomniał zespół, który kibice pamiętają z ubiegłego sezonu. Gospodarze od pierwszej minuty ruszyli do ataku, szybko objęli prowadzenie, a później spokojnie kontrolowali wydarzenia na boisku. Star wygrał z Siarką Tarnobrzeg aż 4:1, a przy lepszej skuteczności zwycięstwo mogło być jeszcze bardziej okazałe.

Orlik otworzył wynik

Star rozpoczął spotkanie bardzo dobrze. Już w 10. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Piłka została wybita z pola karnego Siarki, dopadł do niej Patryk Orlik i precyzyjnym strzałem zza pola karnego pokonał bramkarza gości.

Chwilę później Star mógł podwyższyć prowadzenie. W polu karnym znalazł się Szymon Stanisławski, ale piłka zaplątała mu się i nie zdołał oddać strzału.

Po zdobyciu gola gospodarze nieco cofnęli się na własną połowę. Nie oznaczało to jednak oddania inicjatywy Siarce. Star od czasu do czasu stosował pressing, który pozwalał odzyskiwać piłkę i szybko przenosić grę pod bramkę rywali.

Reklama

Goście próbowali odpowiedzieć, ale defensywa Staru spisywała się bardzo dobrze. Starachowiczanie wygrywali praktycznie wszystkie pojedynki w powietrzu i przerywali akcje Siarki jeszcze w okolicach własnego pola karnego.

W 20. minucie jeden z zawodników Siarki przedarł się przez kilku graczy Staru i wbiegł w pole karne, ale na szczęście w bramce był Paweł Lipiec, który wybronił strzał gości.

W ostatniej minucie pierwszej połowy pressing Staru przyniósł efekt. Gospodarze odzyskali piłkę i po strzale Bartosza Bonieckiego zdobyli drugiego gola, schodząc do szatni z bardzo komfortowym prowadzeniem.

Reklama

Po przerwie kolejne gole

Po zmianie stron Star grał spokojnie i konsekwentnie. Gospodarze raz po raz stwarzali sobie kolejne sytuacje pod bramką Siarki. Mogło, a właściwie powinno być więcej goli.

W 48. minucie nasi piłkarze zdobyli trzecią bramkę po rzucie karnym. Po dośrodkowaniu doszło do starcia bramkarza Siarki z Adrianem Szynką, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Szynka wykorzystała rzut karny i było 3:0.

Goście odpowiedzieli jedną groźną akcją w 60 minucie, po której zdobyli honorowego gola.

W 77. minucie Piotr Stefański strzelił z ponad 20 metrów, bramkarz Siarki popełnił katastrofalny błąd i było już 4:1. Ostatecznie Star odniósł efektowne zwycięstwo, a przede wszystkim pokazał wreszcie to, czego brakowało w poprzednich spotkaniach - agresywną grę od początku, skuteczny pressing, dobrą organizację defensywy i dużą liczbę sytuacji podbramkowych. I oby był to początek powrotu drużyny do dyspozycji, którą pamiętamy z poprzedniego sezonu.

Reklama

Star po tym meczy podskoczył w tabeli na 14 miejsce z 10 punktami.

Star Starachowice Siarka Tarnobrzeg 4:1 (2:0)

Star: Paweł Lipiec - Tomasz Walaszek, Mateusz Jagiełło, Arkadiusz Świgut, Piotr Stefański, Maksymilian Krawiec, Włodzimierz Puton, Patryk Orlik, Adrian Szynka, Bartosz Boniecki, Szymon Stanisławski.

Zmiany:

64. min. - Jakub Kowalski za Włodzimierza Putona

64 min. - Jakub Karbownik za Bartosza Bonieckiego

77 min. - Maciej Styczyński za Piotra Stefańskiego

77 min. - Krystian Adamiak za Adriana Szynkę

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama
Najnowsze wiadomości