Śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego niezbędny był do udzielenia pomocy jednej z poszkodowanych osób, w wyniku drogowego wypadku. Jak poinformowała Komenda Miejska Policji w Radomiu, do zdarzenia doszło w miniony wtorek (2 kwietnia) w miejscowości Jasieniec Iłżecki, w województwie mazowieckim.
Wstępne ustalenia śledczych wskazują na to, iż zderzyły się dwa auta: laweta, która przewodzi pojazdy, a także osobowy seat. - Z relacji zgłaszającego wynikało, iż w jednym z samochodów znajdowała się zakleszczona i nieprzytomna osoba. Po dojeździe na miejsce, informacje o wypadku potwierdziły się – relacjonowali druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Iłży, którzy jako jedni z pierwszych podjęli działania.
Poszkodowany został ewakuowany przez zespół ratownictwa medycznego. W transporcie osoby poszkodowanej wykorzystano śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego z bazy w Kielcach. Druga osoba poszkodowana została przewieziona karetką do szpitala. - Działania zastępów polegały na zabezpieczeniu miejsca, odpięciu zasilania w pojazdach oraz zabezpieczeniu lądowiska dla śmigłowca – tłumaczyli ratownicy z Iłży, których podczas akcji wspierali strażacy z Radomia, a także starachowickiej jednostki ratowniczo-gaśniczej.
Jak dowiedział się TYGODNIK, przyczyną wypadku było niezachowanie należytej ostrożności. - Z dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż 26-letni kierowca samochodu osobowego marki Seat, podczas włączania się do ruchu, wymusił pierwszeństwo przejazdu, czym doprowadził do zderzenia z lawetą marki Renault – tłumaczyła Justyna Leszczyńska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. - Stróże prawa zabezpieczali ślady. Przesłuchane zostały już osoby, mające wiedzę na temat tego, co wydarzyło się w Jasieńcu Iłżeckim – dodała.
fot. OSP Iłża
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze