Fatalne warunki zimowe w Starachowicach w święta i tuż po – prezydent odpowiada na krytyczne pytania radnego...
Drugi dzień świąt Bożego Narodzenia przyniósł dramatyczną sytuację na drogach i ciągach pieszych w Starachowicach. Słupki rtęci wskazujące na termometrze niewiele poniżej zera, do tego mikroopady śniegu i deszczu, powodowały, że natychmiast wszystko dookoła zamarzało tworząc cieniutką warstwę lodu. Oblodzone były jezdnie i chodniki, warunki były fatalne tego samego dnia i dzień później.
- Ludzie nie mogli chodzić ani jeździć samochodami, taka była ślizgawica w Starachowicach. Jak pan prezydent ocenia usługę w ramach zimowego utrzymania dróg? Bo było źle... - ocenił i pytał radny Dariusz Nowak.
- Przy takich opadach marznącego deszczu, ciężko by ktoś był zadowolony z usługi. Mimo natychmiastowego uruchomienia akcji zima i posypywania dróg i chodników, za chwilę było tam samo ślisko. Ale nie tylko u nas, bo w innych miastach i miejscowościach była podobna sytuacja - zła - odpowiadał prezydent Marek Materek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Święta ok padało i zamarzało, ale w sobotę dosłownie parę minut przed 15 chodniki na ul. Radomskiej dopiero zaczęły być sypane piachem. Chyba to zbyt długi oczekiwania na reakcję
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pan Materek nie mieszka w Starachowicach i ma blade pojęcie co się dzieje na jezdniach i chodnikach. Reakcja była po 24 godzinach i to bardzo anemiczna > Zresztą tak samo działa SSM - szczątkowe posypywanie odbyło się dopiero w niedzielę ...Firma Malicki kolejny raz nie zdała egzaminu ale z braku laku jest wybierana do akcji zima ..Aż strach pomyśleć co by było. gdyby przyszła taka prawdziwa zima z opadami śniegu i zamieciami ... Z szumnych zapowiedzi pozostały tylko numery telefonów..
Najlepiej wyglądały przystanki autobusowe centralnie przed wiatą nasypane piachu , ale już żeby dojść do przystanku po posypanym chodniku to już się nie dało , najlepiej teleportacja w kupę piachu przed wiatę.
Radny Nowak zorganizuj pan chętnych do odśnieżania,tylko proszę zapłacić z kasy swojej partii macierzystej - Nie z podatków. Kiedyś były gorsze zimy i większe problemy ,a ludzie mniej marudzili.
Niestety radny Nowak ma rację. Akcja zima jako połączenie Starachowiczanki i firmy Malicki to jest porażka. Faktem jest, że bezradni radni z Komitetu nie mają odwagi odezwać się w tym temacie jak w wielu innych. Byle do wyborów, to może wróci normalność...
Aleje Armii Krajowej posypywały dwa małe traktorki ???? to dopiero była akcja zima.
Prezydent ma to gdzieś!!!! Jego interesuje lans, kolejny staruś, zegar, zdjęcia....byle się gadało, ile to robi dobrego. A jak się ludziom żyje to inna sprawa...
W Święta ok padało i zamarzało, ale w sobotę dosłownie parę minut przed 15 chodniki na ul. Radomskiej dopiero zaczęły być sypane piachem. Chyba to zbyt długi oczekiwania na reakcję
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pan Materek nie mieszka w Starachowicach i ma blade pojęcie co się dzieje na jezdniach i chodnikach. Reakcja była po 24 godzinach i to bardzo anemiczna > Zresztą tak samo działa SSM - szczątkowe posypywanie odbyło się dopiero w niedzielę ...Firma Malicki kolejny raz nie zdała egzaminu ale z braku laku jest wybierana do akcji zima ..Aż strach pomyśleć co by było. gdyby przyszła taka prawdziwa zima z opadami śniegu i zamieciami ... Z szumnych zapowiedzi pozostały tylko numery telefonów..