Brawura czy niefart? Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie (23 czerwca) ok. godz. 14.30 w Starachowicach Zachodnich. 21-latni kierowca stracił panowanie nad pojazdem i ściął słup koło przystanku autobusowego w okolicach Parku Miejskiego.
Kierowca jaguara prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków na drodze, uszkodził słup oświetleniowy po czym odjechał - poinformował st. sier. Paweł Kusiak, rzecznik prasowy policji, która złapała kierowcę koło Biedronki przy ul. Wielkopiecowej. - Został skierowany przeciwko niemu wniosek do sądu.
Nie obyło się bez interwencji straży pożarnej.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze