Zakończyła się akcja usuwania śniętych ryb, które przez kilku dni spływały wraz z zanieczyszczeniami rzeki Kamiennej. W sumie wyłowiono 2,7 tony ryb. Padły przez ulewne deszcze.
- Głównie były to średnie i duże leszcze, jazie, płocie, okonie, szczupaki, kilka sandaczy, boleni i miętusów - informuje Paweł Kalista z Zarządu Koła Polskiego Związku Wędkarskiego w Brodach. - Prowadzone są badania próbek wody pobranych z kilku miejsc rzeki Kamiennej oraz badania wyłowionych martwych ryb. Prawdopodobną przyczyną mogła być za mała zawartość tlenu w wodzie spowodowana przez dużą ilość zanieczyszczeń. Mogły się do tego przyczynić ulewne deszcze, które przeszły przez Starachowice i okolice spłukały z pól, ulic czy zakładów przemysłowych szkodliwe substancje.
- W związku z zaistniałą sytuacją Zarząd Koła wraz z Zarządem Okręgu w Kielcach będzie czynił wszelkie starania, aby uzyskać zgodę RZGW w Warszawie na dodatkowe zarybienia zbiornika w tym roku - dodaje P. Kalista prosząc wędkarzy łowiących na zbiorniku w Brodach o wypuszczanie złowionych ryb i traktowanie wypraw wędkarskich czysto sportowo.
Informacja o śniętych rybach w zalewie brodzkim przekazana została do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska 1 czerwca. Kieleckie służby skierowały do gminy Brody, Zespół Inspekcyjny w celu przeprowadzenia ustaleń oraz dokonania poboru prób wody do analizy w akredytowanym Laboratorium WIOŚ. Pobrano próbki wody do badania w zakresie oceny stopnia zanieczyszczenia rzeki Kamiennej oraz zbiornika wodnego Brody.
- Stwierdzono zanieczyszczenie rzeki osadami ściekowymi, odpadami stałymi oraz śnięte ryby - informowała przed tygodniem Małgorzata Janiszewska, Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska. - Wystąpiono do zarządców oczyszczalni ścieków w Stykowie, Krynkach i Starachowicach o udzielenie informacji w zakresie stanu oczyszczalni po nawalnych deszczach i wystąpienia sytuacji awaryjnych.
Pełne opracowanie wyników badań laboratoryjnych i wnioski końcowe udostępniono 8 czerwca.
- Wyniki badań pobranych 2 czerwca czterech prób wody wykazały obniżona zawartość tlenu oraz podwyższoną zawiesinę. Pozostałe wskaźniki były w normie - informuje Waldemar Wach, dyrektor WIOŚ w Kielcach. - Należy wnioskować, że bezpośrednio po tej ulewie, która przeszła nad Starachowicami, wszelkie zanieczyszczenia z rowów, szamb i inne spłynęły do rzeki Kamiennej powodując znaczne ograniczenia tlenu, przez co padła masa ryb - mówi W. Wach, dodając, że jakichkolwiek substancji niebezpiecznych nie wykryto.
Ewelina Jamka
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze