Przy Szkole Podstawowej nr 12 w Starachowicach zamknięto wejście do budynku od strony ul. Słonecznej. Powód? Powstała obok ścieżka rowerowa i... dlatego piesi nie mogą tam chodzić.
Szanowni Państwo, uprzejmie informuję, że obowiązuje zakaz korzystania z furtki od strony ulicy Słonecznej. W bezpośrednim sąsiedztwie furtki znajduje się ścieżka rowerowa, po której - zgodnie z przepisami - nie mogą poruszać się piesi. Ze względów bezpieczeństwa proszę, aby uczniowie oraz rodzice nie korzystali z tego przejścia i używali wyłącznie wyznaczonych wejść do szkoły (od ulicy Kopalnianej). Liczymy na Państwa odpowiedzialność i współpracę w trosce o bezpieczeństwo dzieci. Dziękuję za zrozumienie i współpracę - czytamy w komunikacie dyrekcji szkoły.
- Serio? Kto wpadł na pomysł, żeby ścieżka rowerowa odcięła dzieciom drogę do szkoły? - pyta publicznie radny Konrad Rączka.
Jak wyjaśnia Agnieszka Wybraniec, dyrektor SP nr 12 sprawa spędza sen z powiek od kilku miesięcy, albo dłużej. Do szkoły systematycznie i notorycznie dociera korespondencja od użytkownika ścieżki rowerowej, który wzywa wręcz dyrekcje do zapewnienia bezpieczeństwa użytkownikom jednośladów.
- Pan w pismach zarzuca, że to uczniowie i rodzice mają niewłaściwie wykorzystywać ścieżkę, traktując ją jak chodnik. W tych pismach upomina się o rozwiązanie problemu, twierdzi, że szkoła prowadzi iluzoryczne działania (od 17-23 lutego była pogadanka z policją w każdej klasie dotycząca bezpieczeństwa na ścieżce rowerowej) mające na celu wyeliminowanie tego problemu. Powołuje się na Rozporządzenie w sprawie BHP oraz Prawo oświatowe. Po konsultacjach z kuratorium oraz organem prowadzącym podjęła decyzję o zamknięciu przejścia od strony ul. Słonecznej. Ale ta kartka zostanie usunięta, gdyż uczniowie przeskakują teraz przez ogrodzenie, co stanowi jeszcze większe niebezpieczeństwo. A bezpieczeństwo uczniów jest dla mnie priorytetem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
O tak, teraz dzieci są super bezpieczne kiedy wszystkie wchodzą jedna furtką rodzice wjeżdżają.... wymuszają pierwszeństwo nikt nikogo nie przepuszcza korek od ronda. Tam prędzej czy później dojdzie do nieszczęścia.
O tak, teraz dzieci są super bezpieczne kiedy wszystkie wchodzą jedna furtką rodzice wjeżdżają.... wymuszają pierwszeństwo nikt nikogo nie przepuszcza korek od ronda. Tam prędzej czy później dojdzie do nieszczęścia.