- Ile czasu jeszcze piach będzie leżał na starachowickich chodnikach? - pytają mieszkańcy. - Niedługo kolejna zima, a tu zdaje się piach nie został sprzątnięty jeszcze po poprzednim sezonie!
Tak donoszą mieszkańcy Starachowic.
- Szłam ostatnio ulicą Piłsudskiego i w pewnym momencie weszłam w kupę piachu! Czemu w Starachowicach zawsze tak jest? Czy musi być bałagan? Podejrzewam, że piach zalega jeszcze po zimie - mówi czytelniczka.
Wątpliwości te próbuje rozwiać Leszek Śmigas, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Starachowicach, do których należy ul. Piłsudskiego. - Na pewno jest to piach po zimie. Są to resztki kamieni i żwiru naniesione na chodnik po deszczu z sąsiednich gminnych uliczek - mówi. - Zgłaszaliśmy już to służbom miejskim. Jeśli do następnego tygodnia nie zostanie uprzątnięte przejedziemy tamtędy i posprzątamy - mówi.
Dyrektor Śmigas dodaje, że taka sytuacja jest po każdym ulewnym deszczu nie tylko w tej części Starachowic. - Piach po zimie to na pewno nie jest. Nie sypiemy przecież żwirem - dodaje.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze