- Do czerwca chcę zakończyć sprawę związaną ze zmianą nazw starachowickich ulic, którym patronują komunistyczni "bohaterowie" - mówi Włodzimierz Orkisz, przewodniczący starachowickiej Rady Miejskiej.
Sejm Rzeczpospolitej Polskiej 1 kwietnia 2016 r. przyjął ustawę o "zakazie propagowania komunizmu". Ustawa potrzebuje jeszcze zaakceptowania przez Senat i podpisania przez prezydenta RP. Zgodnie z ustawą samorządy mają rok na usunięcie z przestrzeni publicznej nazw upamiętniających osoby, organizacje, wydarzenia i daty symbolizujące komunizm lub propagujące go. Zgodnie z ustawą, nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować.
Jak mówi Włodzimierz Orkisz, przewodniczący RM, po podaniu do publicznej wiadomości propozycji nazw ulic, od mieszkańców zaczęło spływać dużo propozycji dotyczących nowego nazewnictwa. - Wspólnie z prezydentem musimy zastanowić się w jaki sposób rozpatrzeć wpływające uwagi. Sprawą zajmiemy się już w tym tygodniu. W tej chwili mowa jest o zmianie nazw kilku ulic, z nazwiskami komunistycznych działaczy. Zmiana zapewne dotyczyć będzie także nazewnictwa związanego z komunistycznymi wydarzeniami jak: 17 Stycznia czy 9 Maja - mówi przewodniczący.
***
Propozycje nowych nazw dla niektórych starachowickich ulic wg UM
Juliana Marchlewskiego - Cysterska
Marcelego Nowotki - Benedyktyńska
Hanki Sawickiej - Bolesława Papiego "Czerwa"
Janka Krasickiego - Michała Nowaka "Pierwiosnka"
Józefa Krzosa - Fabryki Samochodów Ciężarowych STAR
Tadeusza Krywki - Górnicza
Jana Mrozowskiego - Czesława Klarnera
Szaszki (Wasyla Wojczenki) - Jana Sieronia "Kawki"
Apel do władz
M.in. Henryk Miernikiewicz, działacz "Solidarności", wysłał apel do władz miasta o uwzględnienie jego propozycji nowych nazw ulic. "Wnoszę o nadanie nazwy czterem ulicom: Anny Walentynowicz, ks. Jerzego Popiełuszki, Danuty Siedzikówny "Inki". Ulica Krzosa mogłaby nosić nazwę Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Osoby te i wydarzenia są ogólnie znane z najnowszej historii Polski. Jestem przekonany, że nasze miasto powinno upamiętnić bohaterów poprzez nadanie ulic ich imion."
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze