Podopieczni Moniki Moskal i Anity Utnik-Wawszczak mogą mieć prawdziwe powody do dumy. Małgorzata Perchel i Norbert Sikorski uczniowie I LO im. T. Kościuszki dowiedli, że nie obca im jest filozoficzna wiedza. Podczas etapu okręgowego XXVII Olimpiady Filozoficznej, nie dali szans rówieśnikom. Nasza dwójka wraz z uczniem kieleckiego Liceum im. Królowej Jadwigi zakwalifikowali się do etapu centralnego.
Na etapie szkolnym Gosia pisała esej na temat: "Czy sztuka może być bezinteresowna?"
- Według mnie, jak pokazuje historia, nie bardzo może być bezinteresowna - odpowiada na pytanie uczennica klasy drugiej.
Norbert prowadził rozważania na temat "Filozofii jako ćwiczenia duchowego w starożytności i średniowieczu". Pozytywnie zaliczając etap szkolny przystąpili do eliminacji okręgowych, gdzie zmierzyli się z pojęciem rozumu i racjonalnym myśleniem.
- Była to raczej praca polemiczna niż moje przemyślenia - mówi Gosia. - Pokazałam raczej niedostatki umysłu, to jak bardzo jest on ułomny. Gdybyśmy opierali się wyłącznie na rozumie, nie dotarlibyśmy do celu. Ważne jest doświadczenie.
- Cóż... - powiedział filozoficznie Norbert. - Lubię usuwać z pamięci, to co mi się źle kojarzy. Miałem negatywne odczucia na temat tego co napisałem, także nawet nie wiem dokładnie, co tam zawarłem. Swoje przemyślenia wyłącznie.
Etap okręgowy oprócz pisania pracy, obejmował również pytania testowe. Oprócz wiedzy z historii filozofii niezbędne było logiczne myślenie. A tego naszym licealistom, mimo że w programie nauczania nie mają przedmiotów filozoficznych odmówić nie można.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze